Powstaje koszykarska Liga Mistrzów. Gwarantowane miejsce dla mistrza Polski

W przyszłym sezonie wystartują rozgrywki koszykarskiej Ligi Mistrzów FIBA. Zagwarantowane miejsce w gronie 32 drużyn będzie miał mistrz Polski, wicemistrz zagra w eliminacjach. Najlepszy zespół z Tauron Basket Ligi może też zostać zaproszony do gry w Eurolidze, ale to jest mało prawdopodobne.
W najbliższych latach w międzynarodowych rozgrywkach dojdzie do rewolucji. Od 2017 roku zmieni się kalendarz reprezentacyjny, mecze eliminacji mistrzostw świata oraz Europy odbywać się będą w tzw. okienkach - w listopadzie, w lutym, na przełomie czerwca i lipca oraz we wrześniu. A już od jesieni 2016 roku zmieni się organizacja rozgrywek pucharowych - europejski oddział FIBA, odpowiednik piłkarskiej UEFA, ruszy z konkurencyjną wobec Euroligi Ligą Mistrzów.

Obie organizacje - FIBA oraz organizująca rozgrywki Euroligi ULEB - rozmawiały na temat współpracy, ale ostatecznie każdy został przy swoich pomysłach. Euroliga, najlepsze rozgrywki na kontynencie, zredukuje liczbę klubów z 32 do 16 i już zapewniła sobie udział Barcelony, Realu Madryt, Efesu Stambuł, Fenerbahce, Olympiakosu, Panathinaikosu, CSKA, Armani Mediolan, Maccabi Tel Awiw, Laboral Kutxa Vitoria oraz Żalgirisu Kowno. Pięć dodatkowych drużyn zaprosi.

Liga Mistrzów najsłynniejszych europejskich klubów mieć nie będzie, jej nazwa będzie trochę złudna, ale kusi pozostałych pieniędzmi za udział i pulą nagród, a także otwartością dla przedstawicieli mistrzów większości krajów, a nie tylko wobec największych firm. W rozgrywkach wezmą udział 32 drużyny - w gronie 24, które będą miały pewne miejsce na najbliższy sezon, znajdzie się mistrz Polski. Wicemistrz zagra w eliminacjach o dodatkowe osiem miejsc.

Czy FIBA postawi wymagania dotyczące np. hal przed drużynami, które będą miały grać w Lidze Mistrzów? - Wymagania będą, konsultacje w tej sprawie odbyły się na spotkaniu z klubami - mówi prezes PLK Marcin Widomski. - Konkretów na razie jednak nie ma, decyzje zostaną podjęte w marcu.

Teoretycznie mistrz Polski mógłby dostać zaproszenie do Euroligi, w której w ostatnich latach grały Stelmet Zielona Góra, PGE Turów Zgorzelec i Asseco Prokom Gdynia. Jak na taką sytuację zareagowałaby PLK, która będzie w gronie udziałowców spółki kierującej rozgrywkami Ligi Mistrzów? - Ja jestem zwolennikiem Ligi Mistrzów, bo tam jest transparentność i zachowany duch sportu. Ale jeżeli mistrz Polski otrzyma zaproszenie, to my będziemy na to spoglądać przychylnym okiem. Zaproszenie do Euroligi byłoby dużym wyróżnieniem, formalnych przeciwwskazań do takiego ruchu by nie było - mówił Widomski.