TBL: Koszykarski mecz na szczycie! Niepokonany u siebie Trefl podejmuje Stelmet!

Trefl Sopot jako jedyny w Tauron Basket Lidze nie przegrał jeszcze spotkania przed własną publicznością. Jego rywalem w 16. kolejce będzie Stelmet Zielona Góra, który w środę pokonał hiszpański Cajasol Sewilla w rozgrywkach EuroPucharu. Sopocianie są liderem TBL, ale zajmujący 4. miejsce Stelmet ma tylko jeden punkt mniej. Czy Filip Dylewicz poradzi sobie z Oliverem Steviciem? Czy kibice znów będą świadkami znakomitego spotkania w wykonaniu Waltera Hodge'a? Transmisja w niedzielę w TVP Sport od godz. 17.30.
W pierwszym spotkaniu między tymi drużynami w Zielonej Górze Trefl wygrał 84:72. Stelmet w ostatniej kwarcie dogonił rywali i zbliżył się na jeden punkt, ale skuteczne akcje Filipa Dylewicza i Adama Waczyńskiego zapewniły zwycięstwo gościom. Dylewicz zdobył wtedy 25 punktów i miał dziewięć zbiórek. W ekipie trenera Mihailo Uvalina najskuteczniejszy był Oliver Stević, który rzucił 18 punktów.

- Od ostatniego spotkania wiele się zmieniło. W obu drużynach nastąpiło wiele zmian. Do Stelmetu doszło dwóch nowych zawodników, my mamy nowego trenera i gramy zespołową koszykówkę. Gramy też przed naszą wspaniałą publicznością. Na własnym parkiecie, na którym w tym sezonie nie przegraliśmy jeszcze meczu - mówi dla PLK.pl Filip Dylewicz.

Rzeczywiście, w Treflu nie ma już trenera Żana Tabaka (zastąpił go jego asystent Mariusz Niedbalski) oraz Przemysława Zamojskiego, który postanowił przenieść się do Asseco Prokomu Gdynia. Stelmet także się zmienił. Wysokiego Adama Łapetę zastąpił rewelacyjny Serb Dejan Borovnjak, który w ostatnim spotkaniu z Asseco Prokomem zdobył 26 punktów, a Stelmet wygrał z mistrzem Polski 83:74. Drużynę z Zielonej Góry wzmocnił też Łukasz Seweryn, specjalista od rzutów z dystansu.

Gwiazdą zespołu z Sopotu pozostaje Filip Dylewicz, który rozgrywa świetny sezon. Ma najwyższą w jego karierze skuteczność rzutów za dwa punkty (66,3 proc.), co daje mu piątą pozycję pod tym względem w całej Tauron Basket Lidze (wyprzedzają go m.in. Kurt Looby i Sime Spralja z Trefla). Skrzydłowy zbiera też średnio prawie siedem piłek na mecz, co jest dla niego najlepszym wynikiem od sezonu 2008/2009.

- O skuteczności zawodnika decyduje odpowiedni stopień wytrenowania, a to można osiągnąć dzięki solidnej pracy na treningach. W moim przypadku należałoby uwzględnić dodatkowo doświadczenie zdobyte w liczbie rozegranych meczów na parkietach ligi polskiej oraz w rozgrywkach europejskich - opowiada o swoich "sekretach" blisko 33-letni zawodnik.

Teraz Dylewicz będzie musiał stawić czoła serbskiemu duetowi gości. Oliver Stević i Dejan Borovnjak to absolutna czołówka podkoszowych w TBL. Znakomicie spisuje się zwłaszcza ten drugi, który rozegrał co prawda dopiero dwa mecze, ale zdobył w nich łącznie 50 punktów. Nie powinno to jednak zaskakiwać, biorąc pod uwagę, że Borovnjak ma za sobą grę w Lietuvosie Rytas Wilno czy Arisie Saloniki.

- Oliver Stević oraz Dejan Borovnjak nie położą się na parkiecie i na pewno będziemy toczyć bój, będziemy walczyć o każdą piłkę, o każdy punkt. Oni i ja jesteśmy profesjonalistami, wygra lepszy - twierdzi Dylewicz.

Początek spotkania Trefl Sopot - Stelmet Zielona Góra w niedzielę o godz. 17.45. Transmisja w TVP Sport od 17.30.

W sobotę w Tauron Basket Lidze zagrają: Polpharma Starogard Gdański - AZS Koszalin (18.00), Jezioro Tarnobrzeg - Rosa Radom (18.00), Anwil Włocławek - Energa Czarni Słupsk (18.00), Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec (19.30). Wszystkie te spotkania będzie można zobaczyć w formie płatnych przekazów wideo na stronie PLK.pl.

W niedzielę Start Gdynia podejmie Kotwicę Kołobrzeg (15.30).