TBL. Wyścig po MVP. Lawal znów przed Koszarkiem

Na czele ?Wyścigu po MVP? bez zmian - Gani Lawal przed Łukaszem Koszarkiem. Co dwie kolejki Michał Owczarek ze Sport.pl uaktualnia listę faworytów do tytułu najbardziej wartościowego zawodnika sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi.
Ranking, nazywany "Wyścig po MVP", składa się z piątki faworytów oraz siedmiu zawodników rezerwowych, którzy mają szansę "wskoczyć" do czołówki. Wpływ na to, które miejsce na liście ma zawodnik, mają nie tylko jego osiągnięcia statystyczne (punkty, zbiórki, asysty, eval), ale także to czy jego gra przekłada się na wyniki zespołu.

W porównaniu z poprzednim rankingiem z piątki wypadł George Reese (AZS Koszalin), a wrócił Walter Hodge (Zastal).

Na swojego faworyta mogą głosować czytelnicy Sport.pl w sondzie w lewej szpalcie. Ranking jest aktualizowany co dwie kolejki.

WYŚCIG PO MVP (4):

1. Gani Lawal (Zastal Zielona Góra): 16,8 pkt., 11,7 zb., 1,6 bl., 23,7 eval.

Środkowy z Phoenix Suns w Polsce odbudowuje się po kontuzji kolana i to jak! Lawal już jest najlepszym zbierającym oraz blokującym ligi, czwartym strzelcem. Brakuje mu doświadczenia, ale ma coś, co jest atutem wszystkich graczy z NBA - atletyzm. Świetnie go wykorzystuje, a Zastal dzięki niemu i Walterowi Hodge'owi jest w stanie zagrozić ligowej czołówce.

W rankingu: dwa razy. Najwyższe miejsce: 1.

2. Łukasz Koszarek (Trefl Sopot): 17,8 pkt., 6 as., 4,3 zb., 21,8 eval.

Koszarek zdobywa coraz więcej punktów, a Trefl wreszcie wygrał z silnym rywalem (Turów). Rozgrywający reprezentacji Polski miał w tym meczu kluczową zbiórkę w ataku i asystę do Łukasza Wiśniewskiego, który trafił za trzy równo z końcową syreną. Trafił 17 z 18 rzutów wolnych. Z przeciętnym AZS-em Koszalin zagrał swój normalny mecz -19 pkt, 5 as. 5 zb.

W rankingu: cztery razy. Najwyższe miejsce: 1.

3. Walter Hodge (Zastal Zielona Góra): 15,6 pkt., 5,4 as., 2,1 zb., 14,4 eval.

Hodge wraca do rankingu po dwóch kolejkach nieobecności. Z Czarnymi Słupsk nie mógł się wstrzelić, ale ważne zwycięstwo odniosła drużyna. W zasadzie w pojedynkę w końcówce ograł Polpharmę Starogard Gd., której rzucił 22 punkty i miał kluczowy przechwyt na 11 sekund przed końcem.

W rankingu: trzy razy. Najwyższe miejsce: 3.

4. Corsley Edwards (Anwil Włocławek): 18,9 pkt., 7,8 zb., 1,1 bl., 20,5 eval.

Edwards utrzymuje poziom, choć w meczu w Tarnobrzegu nie dotrwał do końca (5 fauli). Od początku sezonu utrzymuje w miarę równą formę, miewa problemy ze skutecznością, ale to najistotniejsze ogniwo włocławskiej układanki - bez solidnego środkowego o mistrzostwo bić się nie można. Anwil ma jednego z najlepszych w lidze.

W rankingu: dwa razy. Najwyższe miejsce: 5.

5. Robert Skibniewski (Śląsk Wrocław): 11,3 pkt., 6,5 as., 2,6 zb., 12,5 eval

Najlepszy podający ligi w dwóch ostatnich meczach nie zachwycił, słabo wypadł zwłaszcza w przegranym meczu z Polpharmą, gdy zanotował aż sześć strat (najwięcej w sezonie). Lepiej zagrał z Kotwicą, a po dogrywce Śląsk zwyciężył w Kołobrzegu. Bardzo ważny element układanki trenera Rajkovicia. Bez niego Śląsk nie byłby aż tak wysoko w tabeli.

W rankingu: dwa razy. Najwyższe miejsce: 3.

ŁAWKA REZERWOWYCH (kolejność alfabetyczna)

Chris Burgess (Energa Czarni Słupsk)

Daniel Kickert (PGE Turów Zgorzelec)

Damian Kulig (PBG Basket Poznań)

Aleksandar Mlandenovic (Śląsk Wrocław)

George Reese (AZS Koszalin)

Jessie Sapp (Kotwica Kołobrzeg)

John Turek (Trefl Sopot)

Asseco Prokom Gdynia ? wciąż bez zwycięstwa


Faworytem do nagrody MVP jest...