Sport.pl

TBL. Wyścig po MVP. Koszarek nie zwalnia tempa

Łukasz Koszarek, Krzysztof Szubarga i Walter Hodge - w czołówce ?Wyścigu po MVP? bez zmian. Co dwie kolejki na Sport.pl uaktualniamy listę faworytów do tytułu najbardziej wartościowego zawodnika sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi.
Ranking, który nazwaliśmy "Wyścig po MVP", będzie składał się z piątki faworytów oraz siedmiu zawodników rezerwowych, którzy mają szansę "wskoczyć" do czołówki. Wpływ na to, które miejsce na liście ma zawodnik, mają nie tylko jego osiągnięcia statystyczne (punkty, zbiórki, asysty, eval), ale także to czy jego gra przekłada się na wyniki zespołu.

W porównaniu z pierwszym rankingiem z piątki wypadli Djordje Micić (Basket Poznań) oraz Jessie Sapp (Kotwica Kołobrzeg), a ich miejsce zajęli Damian Kulig (Basket Poznań) oraz Kirk Arichbeque (ŁKS Łódź). W czołówce rankingu nie ma koszykarzy z niepokonanego Turowa Zgorzelec, ani z będących wysoko Czarnych Słupsk - to bardzo wyrównane, solidne drużyny bez zdecydowanego lidera.

Na swojego faworyta mogą głosować czytelnicy Sport.pl w sondzie w lewej szpalcie. Ranking jest aktualizowany co dwie kolejki.

WYŚCIG PO MVP (2):

1. Łukasz Koszarek (Trefl Sopot): 16,4 pkt., 6,3 as., 3 zb., 19,7 eval.

Rozgrywający Trefla Sopot nie zwalnia tempa, choć gra o wiele krócej niż na początku sezonu. Jego zespół rozbił Kotwicę i Basket Poznań, a Koszarek zbytnio przemęczać się nie musiał, bo wreszcie ma zmiennika (Vonteego Cummings). Z Kotwicą zaimponował skutecznością z dystansu - trafił pięć z siedmiu rzutów za trzy. Jest drugim podającym ligi.

W rankingu: dwa razy. Najwyższe miejsce: 1.

2. Krzysztof Szubarga (Anwil Włocławek): 11,6 pkt., 5,7 as., 3,6 zb., 16,7 eval.

Sześć zwycięstw z rzędu to w dużej mierze zasługa Szubargi, który jest w najlepszej formie od dwóch sezonów. Zaimponował zwłaszcza w meczu z Basketem, gdy miał 11 asyst, cztery przechwyty i 14 punktów. Ze Śląskiem miał problemy ze skutecznością, miał cztery straty (dwie fatalne), ale swój zespół trzymał w garści.

W ranking: dwa razy. Najwyższe miejsce: 2.

3. Walter Hodge (Zastal Zielona Góra): 15,5 pkt., 5,8 as., 1,7 zb., 14,8 eval.

Statystycznie Hodge w ostatnich dwóch meczach obniżył loty. Gani Lawal imponuje liczbą zbiórek i punktów, ale nadal to do portorykańskiego rozgrywającego kierowana jest piłka w najważniejszych momentach meczu - to on rzucał ostatnie wolne w Warszawie, to rzucał za trzy na zwycięstwo z ŁKS-em (spudłował). Bez Hodge'a Zastal jest o klasę gorszą drużyną.

W rankingu: dwa razy. Najwyższe miejsce: 3.

4. Damian Kulig (PBG Basket Poznań): 16,8 pkt., 5,4 zb., 1,9 as., 18,8 eval.

W rankingu wskoczył na miejsce Djordje Micicia, swojego klubowego kolegi. Dlaczego? Bo od początku sezonu utrzymuje wysoką formę i choć jego zespół dwa mecze z faworytami wysoko przegrał, Kulig zagrał w nich przynajmniej przyzwoicie. Ma problem z nadwagą, często nie wytrzymuje kondycyjnie, ale należy docenić to, że rozwija się w grze ofensywnej. Problemem nadal jest walka o zbiórki.

W rankingu: raz. Najwyższe miejsce: 4.

5. Kirk Archibeque (ŁKS Łódź): 19,1 pkt., 10 zb., 1,9 as., 24 eval.

To najlepszy koszykarz tej ligi. Statystycznie. Archibeque to trzeci strzelec ligi, drugi zbierający. Do tej pory przełożenia na wynik drużyny to nie miało. ŁKS po serii pięciu porażek wreszcie zwyciężył, po dogrywce pokonał na wyjeździe Zastal. Znyt wielu wniosków z jednego zwycięstwa wyciągać nie należy, ale dokonania Archibeque'a docenić trzeba.

W rankingu: raz. Najwyższe miejsce: 5.

Ławka rezerwowych (kolejność alfabetyczna):

Darnell Hinson (Energa Czarni Słupsk)

Daniel Kickert (PGE Turów Zgorzelec)

Corsley Edwards (Anwil Włocławek)

Gani Lawal (Zastal Zielona Góra)

Djorde Micic (PBG Basket Poznań)

Aleksandar Mlandenovic (Śląsk Wrocław)

Jessie Sapp (Kotwica Kołobrzeg)

Kto jest faworytem do nagrody MVP sezonu zasadniczego?
Więcej o: