TBL. Śląsk - Anwil, czyli pierwszy taki mecz od lutego 2008

Spotkanie Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław będzie ostatnim meczem ósmej kolejki Tauron Basket Ligi. Pomimo dwóch zwycięstw z rzędu wrocławian, faworytem pojedynku będą świetnie dysponowani i niezwykle silni gospodarze.
Trzy lata temu, 13 października 2008 roku, Śląsk miał rozegrać mecz szóstej kolejki ekstraklasy, w której przeciwnikiem wrocławian miał być odwieczny rywal - Anwil Włocławek. Kilka dni przed tym spotkaniem ówczesny właściciel Śląska, Waldemar Siemiński zdecydował się wycofać drużynę z rozgrywek i ogłosić bankructwo. Do meczu nie doszło, a Ślask na 36 miesięcy zniknął z ekstraklasy.

O rywalizacji i chęci powrotu tejże często mówił prezes Anwilu, Zbigniew Polatowski. - Dajcie mi ten Śląsk - powtarzał często Polatowski w momencie kiedy tego klubu w ekstraklasie nie było. Mecze tych dwóch drużyn budowały bowiem napięcie, przyciągały na trybuny wielu fanów i interesowały się nimi media ogólnopolskie.

Pomimo niewątpliwie bogatej historii pojedynków pomiędzy Śląskiem i Anwilem, nie należy jednak spodziewać się, że na trybunach Hali Mistrzów we Włocławku będzie tak gorąco jak przed laty. Oba kluby są w zupełnie innym położeniu, mają inne cele i ambicje sportowe. Włocławianie są zespołem dużo silniejszym niż Śląsk, tym który ma walczyć o awans do finału i spróbować zdobyć drugie w historii klubu mistrzostwo kraju. Śląsk powrócił do ekstraklasy, a celem klubu jest awans do play-off.

Obecnie wrocławianie odbili się nieco od dna i po czterech porażkach na początku sezonu, wygrali dwa mecze z rzędu. Przeciwnikami Śląska były w tych spotkaniach ŁKS Łódź i Anwil Włocławek, drużyny, które ledwo co awansowały do ekstraklasy i są określane mianem jednych z najsłabszych zespołów tego sezonu.

Zdecydowanym faworytem pojedynku jak więc świetnie grający w tym sezonie Anwil Włocławek. Po porażce na początku sezonu, w której włocławianie ulegli beniaminkowi, ŁKS Łódź, nie ma już śladu. Anwil wygrał pięć kolejnych spotkań pokonując m.in. Energę Czarnych Słupsk oraz Trefl Sopot.

Drużynę doskonale prowadzi jeden z najlepszych rozgrywających w Tauron Basket Lidze, Krzysztof Szubarga. Filigranowy rozgrywający w ostatnim meczu zapisał na swoim koncie imponujące statystyki 14 punktów, 11 asyst, 4 przechwyty oraz zbiórki i ani jednej straty.

Szubarga to jednak nie jedyny jasny punkt Anwilu. Pod koszem dominuje Corsley Edwards, środkowy o wzroście 206 centymetrów, który zdobywa średnio ponad 20 punktów i zbiera blisko 8 piłek w każdym meczu.

Pojedynek Anwil Włocławek - Śląsk Wrocław odbędzie się 3 listopada we Włocławku o godzinie 20:00. Transmisję telewizyjną przeprowadzi TVP Sport już od godziny 19:45.

Ostatni mecz z Anwilem

Ponad trzy i pół roku temu kibice koszykówki mogli być świadkami pojedynków pomiędzy Anwilem Włocławek i Śląskiem Wrocław. Ostatni taki mecz odbył się dokładnie 13 lutego 2008 roku. Śląsk wygrał wtedy z Anwilem we własnej hali 69:64, a najwięcej punktów dla wrocławian (17) zdobył środkowy Jared Homan, po 10 rzucili Rashid Atkins, Torrell Martin i Oliver Stević.