NBA. Bulls już w drugiej rundzie

116 : 89
Informacje
NBA - play off 2011 - 1/4 finału Eastern Con.
Środa 27.04.2011 godzina 02:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Chicago Bulls
116
Indiana Pacers
89
Chicago Bulls rozgromili Indianę Pacers 116:89, wygrali serię 4-1 i po raz pierwszy od czterech lat awansowali do drugiej rundy play-off NBA. Doby mecz zagrali Derrick Rose (25 punktów) oraz Luol Deng (24). Teraz Bulls czekają na rozstrzygnięcie serii Magic - Hawks, która wyłoni ich najbliższego rywala.
Mecz numer pięć był dla Bulls najłatwiejszym z całej serii z Pacers. Nie musieli grać zaciętej końcówki, wynik był już w zasadzie rozstrzygnięty przed czwartą kwartą. W poprzednich spotkaniach tak łatwo nie było. Koszykarze trenera Toma Thibodeau mieli ogromne problemy z jedyną drużyną, która awansowała do play-off z ujemnym bilansem zwycięstw i porażek.

Pacers, zespół bez wielkich gwiazd za to z kilkoma perspektywicznymi zawodnikami, narobił faworyzowanym Bulls sporo strachu i gdyby nie brak umiejętności wygrywania w końcówkach oraz brak zdecydowanego lidera, który brałby na siebie odpowiedzialność w najważniejszych momentach, ta seria mogłaby potrwać dłużej.

We wtorek Bulls do zwycięstwa poprowadził duet Derrick Rose - Luol Deng. Młody rozgrywający w poprzednim meczu podkręcił kostkę, ale we wtorek śladów urazu widać nie było. Rzucił 25 punktów, miał sześć asyst. Deng dołożył 23, a cały zespół Bulls trafił aż 14 z 31 rzutów za trzy. Zespół z Chicago wygrało łatwo, mimo problemów z faulami i lekkiej kontuzji Carlosa Boozera. Środkowy zagrał tylko niespełna 15 minut, rzucił zaledwie dwa punkty i miał cztery faule.

Dla Pacers 20 punktów zdobył Danny Granger, a 14 punktów i 11 zbiórek miał Tyler Hansbrough, jednak ich zespół przegrywał od samego początku.

Bulls po raz pierwszy od sezonu 2006/2007 przeszli pierwszą rundę play-off. Wtedy w czterech meczach odprawili z kwitkiem Miami Heat, teraz potrzebowali pięciu meczów by wygrać z Pacers.

Ich kolejnym rywalem będzie zwycięzca serii Orlando Magic - Atlanta Hawks. Po pięciu meczach jest 3:2 dla Hawks, którzy przegrali wtorkowym mecz w Orlando aż 76:101 choć udało im się wyłączyć z gry Dwighta Howarda. Najlepszy środkowy ligi przez cały mecz miał problem z faulami, był niewidoczny w ataku (1/4 z gry, 6/10 z wolnych), nie dominował jak zwykle na deskach (8 zbiórek). Magic "odpalili" swoją najskuteczniejszą broń - rzuty z dystansu. Trafili 11 trójek, grali skutecznie w ataku, podłączyli się rezerwowi i zespół z Florydy jeszcze liczy się w grze o awans do drugiej rundy.

Niedźwiedzie zagryzą Tima Duncana i Spurs? ?




NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391