NBA. Rekord Love'a, który rekordem nie jest

Kevin Love mimo stłuczonego kolana zagrał w środowym meczu z Indianą Pacers, rzucił 16 punktów i miał 21 zbiórek i ustanowił ?nowożytny? rekord NBA pod względem double-double w kolejnych spotkaniach (52). Rekord, który nie ma tak naprawdę większego znaczenia.
W środę w meczu z Pacers Love wyprzedził dotychczasowego rekordzistę Mosesa Malone'a. Choć podkoszowy Wolves grał ze stłuczonym kolanem, zdobył 16 punktów oraz 21 zbiórek - było jego 52. double-double z rzędu, a jego zespół wygrał z Pacers 101:75. - Do ostatniej chwili nie wiedziałem czy zagram, cieszę się, że udało mi się wreszcie osiągnąć ten rekord, ale ważniejsze dla mnie jest zwycięstwo - mówił podkoszowy Wolves.

Rekord Love'a nie jest jednak rekordem wszechczasów NBA, tylko najlepszym osiągnięciem od połączenia lig ABA i NBA w 1976 roku. W sumie, licząc od początku istnienia tych lig, jeszcze ośmiu innych koszykarzy zaliczyło przynajmniej 50 kolejnych meczów z double-double - Malone, Kareem Abdul-Jabbar, Elgin Baylor, Walt Bellamy, Wilt Chamberlain, Elvin Hayes, Jerry Lucas i Bill Russell. Love jest teraz bliski wyprzedzenia Elvina Hayesa, który w sezonie 1973/1974 w 55 kolejnych meczach notował przynajmniej 10 punktów i 10 zbiorek.

Absolutnym rekordzistą NBA jest Wilt Chamberlain - dominator z lat 60. "Szczudło" swoją najdłuższą serię z double-double zakończył na 227 meczach (miał też dwie krótsze serie - 220 meczów i 113).

W zafascynowanych statystykami, rekordami i numerami USA, każde, nawet najmniejsze osiągnięcie, jest odnotowywane. 52 double-double z rzędu Love'a robią wrażenie, ale większego znaczenia nie mają, bo praktycznie nie przekładają się na wyniki drużyny - Wolves przegrali siedem z ostatnich 10 spotkań, a w sezonie uciułali ledwie 16 zwycięstw i zajmują przedostatnie miejsce na zachodzie. Gorszy bilans w całej NBA po środowych meczach mają tylko Sacramento Kings i Cleveland Cavaliers. Love i Wolves z pewnością bez wahania zamieniliby 52 double-double na 52 zwycięstwa.

Kiedyś do cyferek nikt jednak tak wielkiej wagi nie przykładał. - Nawet nie wiedziałem, że byłem rekordzistą dopóki któryś z dziennikarzy mi o tym nie powiedział. Za moich czasów słowo "double-double" nie istniało. Jeśli byłeś dużym kolesiem, zbiórki, obrona i trafianie spod kosza to była twoja codzienna robota. Nikt nie zawracał sobie głowy statystykami - powiedział kilka dni temu Moses Malone, który w sezonie 1978/1979 osiągnął double-double w 51. kolejnych meczach.



Czołowy rezerwowy - Marcin Gortat


NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391