Sport.pl

NBA. Golden State Warriors przegrywają bez Kevina Duranta

Po raz pierwszy od blisko dwóch lat Golden State Warriors przegrali dwa mecze z rzędu w sezonie zasadniczym. W czwartek ulegli Chicago Bulls 87:94, zaliczając najgorszy ofensywny występ w tym sezonie.
W środę Warriors przegrali z Washington Wizards, a Durant już na samym początku doznał kontuzji kolana, która z gry wykluczy go na przynajmniej miesiąc. W czwartek grając już cały mecz bez swojego najlepszego strzelca, ulegli szóstej ekipie Konferencji Wschodniej, czyli Chicago Bulls, rzucając zaledwie 87 punktów. To ich najgorszy ofensywnie mecz w sezonie.

Warriors rzucają średnio 117,5 punktu na mecz, a to był ich trzeci mecz w sezonie, w którym nie rzucili więcej niż 100 punktów. Wszystkie te spotkania przegrali.

W czwartkowy wieczór też im nie szło. Pierwszą "trójkę" trafili dopiero trzy minuty przed końcem pierwszej kwarty, ale później nie było lepiej, choć jeszcze do początku trzeciej kwarty ubiegłoroczni finaliści prowadzili. - Trzecia kwarta była rozczarowująca. Brakowało nam zaangażowania i skupienia, nie walczyliśmy o piłkę. A gdy rzuty ci nie wpadają, każda akcja ma znaczenie, piłka jest jak złoto. Wystarczyło się po nią schylić, a my tego nie zrobiliśmy - komentował Steve Kerr, trener Warriors.

Bulls wygrali trzecią kwartę 32:22, wyszli na prowadzenie, które udało im się utrzymać w końcówce meczu dzięki fatalnej skuteczności Warriors. Ostatnie pięć minut meczu koszykarze z Oakland przegrali 2:10, trafiając tylko jeden z ostatnich 11 rzutów, spudłowali siedem prób za trzy punkty.

W całym spotkaniu Warriors trafili tylko 34 z 88 rzutów, w tym 6 z 30 "trójek". Superstrzelcy pudłowali na potęgę - Klay Thompson nie trafił 17 z 22 rzutów (1/11 za trzy), a Stephen Curry 17 z 27 (2/11 za trzy). - To już kolejny mecz, gdy nie trafiamy rzutów, z którymi zwykle nie mamy problemów. Ale to nie dlatego przegraliśmy - uważa Curry.

- Brakowało na Kevina Duranta. On sprawia, że gra nam się tak łatwo. Przyzwyczailiśmy się do tego - zauważył Andre Iguodala.

Bulls do zwycięstwa poprowadził Jimmy Butler, zdobywca 22 punktów. Zespół z Chicago z bilansem 31-30 jest szósty na Wschodzie, ma taki sam bilans jak siódma Indiana Pacers.

Warriors wciąż mają najlepszy bilans w całej NBA (50-11), ale w walce o pierwsze miejsce na zachodzie już czują oddech San Antonio Spurs (46-13), którzy wygrali pięć ostatnich meczów, a w marcu dwukrotnie podejmą ubiegłorocznych finalistów na własnym parkiecie. W tym sezonie te ekipy zmierzyły się już raz - Spurs zwyciężyli wysoko (129:100).

Wyniki czwartkowych meczów NBA:

Phoenix Suns - Charlotte Hornets 120:103

Chicago Bulls - Golden State Warriors 94:87

Portland Trail Blazers - Oklahoma City Thunder 114:109



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391