NBA. Czy Kevin Durant zostanie w Oklahoma City Thunder?

Oklahom City Thunder przegrali finał Konferencji Zachodniej z Golden State Warriors 3-4, choć w serii prowadzili już 3-1. Czy to koniec przygody z Oklahomą jeden z największych gwizad ligi, Kevina Duranta?
Przyszłość Duranta będzie tematem numer jeden przełomu czerwca i lipca. 27-letniemu koszykarzowi, czterokrotnemu królowi strzelców i MVP sezonu 2014, latem kończy się umowa z Oklahoma City Thunder i, co wiadomo nie od dziś, po jednego z najlepszych koszykarzy w lidze jest długa kolejka chętnych. Przez cały sezon gracze wielu klubów sms-owali z Durantem, namawiając do zmiany barw klubowych, kibice też robili wiele, by pokazać, że na przyjściu Duranta im bardzo zależy. Ten milczy od tygodni. Już na jesieni zmęczony pytaniami o swoją przyszłość, zapowiedział, że o swojej sytuacji kontraktowej rozmawiać nie zamierza, priorytetem dla niego był ten sezon.

Do biegu, gotowi, start

Gdy tylko siódmy mecz serii z Warriors się skończył i tym samym skończył się dla Duranta sezon, karuzela ruszyła na nowo. Isaiah Thomas z Boston Celtics zateetował numer Duranta i zieloną koniczynkę - symbol Boston Celtics. Padły też już pierwsze pytania o przyszłość od dziennikarzy.

-Dopiero co przegraliśmy, nie minęło nawet pół godziny. Nie miałem kiedy się nad tym zastanowić - odpowiedział Durant na konferencji prasowej.

Nieco więcej wyjawił reporterowi "USA Today". - Gdy walczysz każdego dnia w play-off naprawdę nie ma czasu, by się zajmować takimi rzeczami. Daj mi kilka tygodni i wtedy zapytaj. Teraz nie mam pojęcia, co dalej - rozwinął nieco bardziej myśl z konferencji prasowej.

W czołówce zespołów, które będą chciały przekonać Duranta do zmiany otoczenia są Washington Wizards, Miami Heat, Boston Celtics, Houston Rockets, New York Knicks i Los Angeles Lakers, a także wielcy rywale z zachodu - San Antonio Spurs i Golden State Warriors. Ale tak naprawdę od 1 lipca z Durantem będzie chciał rozmawiać niemal każdy klub NBA.

Na gorąco, tuż po odpadnięciu z play-off, najbardziej realny wydaje się scenariusz, w którym Durant zostanie w Oklahomie. Przemawiają za tym względy finansowe - Thunder mogą mu zapłacić najwięcej, a także to, że zna to środowisko i wie, że ma drużynę, po drobnych korektach w składzie, gotową do walki o mistrzostwo. Zmiana barw w większości przypadków takiej gwarancji nie daje.

Co Thunder zrobili dla Duranta?

Warto zdać sobie sprawę z tego, jak ważny to był sezon dla Duranta i Thunder. Po porażce w finale w 2012 roku z Miami Heat LeBrona Jamesa, Thunder Duranta mieli się wzmocnić i wziąć srogi rewanż. Przez trzy kolejne lata się nie udało - zawsze na drodze stawały kontuzje gwiazd - Russella Westbrooka, Serge'a Ibaki czy samego Duranta. Teraz, cztery lata po finałowej porażce, wreszcie miała być odpowiedź, czy w Oklahomie jest jeszcze mistrzowski potencjał.

Thunder starają się konsekwentnie pokazywać, że na pozostaniu Duranta im zależy i że razem z nim chcą walczyć o tytuł. To dlatego zmienili trenera - Scotta Brooksa zastąpił Billy Donovana, w sezonie zasadniczym grali w kratkę, ale zwyciężyli w 55 z 82 meczów i zapewnili sobie trzecie miejsce na zachodzie. Prawdziwą siłę pokazali wtedy, gdy ma to największe znaczenie - w play-off. Wyeliminowali rewelacyjnych w tym sezonie San Antonio Spurs, a potem będąc o krok od wyrzucenia z play-off mistrzów NBA i najlepszej drużyny sezonu zasadniczego - Warriors. I chyba to zrobiło największe wrażenie na Durancie.

-Porażka to najgorsze uczucie, to jest do kitu. Jestem bardzo rozczarowany, ale jestem też liderem tej drużyny i muszę także w takich momentach zachowywać się z klasą i godnością. Reprezentuję nie tylko siebie, ale cały zespół. Czuję, że dojrzałem. Cztery lata temu w takiej sytuacji, bym zwariował. Teraz byłem w stanie się skoncentrować i dać z siebie wszystko w każdym meczu. Dojrzewałem razem z drużyną. Jestem z nich dumny, bo wielu nie miało jeszcze okazji zagrać o taką stawkę. Przyszłość wygląda optymistycznie, chciałbym być jej częścią - cytuje Duranta "USA Today".

Pójdzie drogą LeBrona?

Te słowa mogą wskazywać na to, że gwiazda Thunder skłania się ku pozostaniu. Najbardziej prawdopodobny scenariusz? Durant podpisze maksymalny możliwy kontrakt, ale tylko na dwa lata z opcją rezygnacji z drugiego roku. To zapewni mu po pierwsze elastyczność na wypadek, gdyby w Thunder znów mu nie wyszło. A po drugie, jest bardzo dobrym ruchem z biznesowego punktu widzenia. Od 2017 w NBA będzie obowiązywać nowa umowa telewizyjna, która zagwarantuje klubom jeszcze więcej pieniędzy. Salary cap wzrośnie o wiele bardziej niż w tym sezonie. W interesie gwiazd ligi nie jest podpisywanie długich kontraktów, mogą na tym stracić miliony dolarów. Tą ścieżką od dwóch sezonów podąża LeBron James. Durant też na nią zmierza.

LeBron jr, Shaq jr, Wade jr - ojciec gwiazdą NBA. Syn też?




Co powinien zrobić Durant?

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391