NBA. San Antonio Spurs już wygrywają! "Nadchodzi mistrzostwo"?

Przedłużyli kontrakty z Kawhim Leonardem i Dannym Greenem, na kolejny rok zostali weterani Tim Duncan i Manu Ginobili, formację podkoszową wzmocnili świetny LaMarcus Aldridge oraz solidny David West. Trener Gregg Popovich ma w San Antonio zespół, który pozwala myśleć o szóstym mistrzostwie w tzw. erze duetu Duncan - Popovich.
Spurs od lat mają nosa do transferów koszykarzy mniej znanych, których potem znakomicie potrafią wykorzystać w zespołowej grze, ale tym razem zagrali na rynku transferowym o pełną pulę. Zrezygnowali z Tiago Splittera, Arona Baynesa, Marco Belinellego oraz Cory'ego Josepha - graczy średnio lub mało istotnych - dzięki czemu zrobili miejsce w budżecie na czteroletni, wart 80 mln dol., kontrakt dla LaMarcusa Aldridge'a.

A ten 30-letni wysoki skrzydłowy to jeden z najlepszych graczy na swojej pozycji w NBA, dla którego miniony, dziewiąty sezon w Portland Trail Blazers, był najlepszym w karierze. Aldridge zdobywał w nim średnio 23,4 punktu, miał po 10,2 zbiórki na mecz, został wybrany do drugiej najlepszej piątki ligi.

Sam transfer Aldridge'a wydawał się ogromnym wzmocnieniem Spurs, szczególnie, że karierę o kolejny rok przedłużył 39-letni Duncan. Ani on, ani Aldridge nie są co prawda typowymi środkowymi, po odejściu Splittera i Baynesa takiego gracza w Spurs w tej chwili brakuje, ale Duncan i Aldridge mają tyle atutów - niezły rzut z kilku metrów, umiejętność sprytnego podania, inteligencję i doświadczenie - że w świetnym systemie gry Popovicha podział na pozycje może nie mieć dużego znaczenia.

Tym bardziej, że poniedziałek przyniósł kolejny bardzo dobry transfer do podkoszowej formacji. Niemal równolegle z decyzją Ginobilego, który ogłosił, że - podobnie jak Duncan - zostaje w Spurs na kolejny rok, okazało się, że klub z San Antonio porozumiał się z Davidem Westem - 35-letnim wysokim skrzydłowym, który w ostatnich latach rzucał dla Indiana Pacers po kilkanaście punktów w meczu.

Obaj nowi gracze Spurs odrzucili oferty lub nie odpowiedzieli na zainteresowanie m.in. Los Angeles Lakers i New York Knicks. Szczególnie zależało im na obecności w San Antonio, z którego drużyna od końca lat 90. wygrywa ponad 60 proc. meczów w sezonie, sześć razy doszła do finału, pięć razy była mistrzem. West dla perspektywy walki o tytuł poświęcił mnóstwo pieniędzy - w Pacers mógł zarobić w następnym sezonie 12,2 mln dol., ale wybrał 1,4 mln w Spurs plus gwarancję walki o mistrzostwo.

Bo ta wydaje się w tej chwili oczywista. Wzmocnieni Spurs w przyszłym sezonie będą nie tylko mocarzem Konferencji Zachodniej obok broniących tytułu Golden State Warriors, silnych Memphis Grizzlies, Los Angeles Clippers i Houston Rockets oraz zdrowego Oklahoma City Thunder, ale także jednym z najpoważniejszych faworytów do mistrzostwa NBA.

I dlatego w sieci furorę robi już kadr z nagranego na wzór serialu "Gry o tron" filmiku o walce o mistrzostwo. Weterani z San Antonio przedstawiani są nieumarli, którzy sieją popłoch. Po doklejeniu do obrazka Aldridge'a, tabliczka z napisem "Nadchodzi mistrzostwo" w rękach Popovicha znów ma rację bytu.

Czy San Antonio Spurs zdobędą w 2016 roku mistrzostwo NBA?

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391