NBA. Marcin Gortat dalej od pierwszej piątki Meczu Gwiazd

Ponad 50 tys. głosów w tydzień zyskał Marcin Gortat, ale rywale do gry w pierwszej piątce drużyny wschodu podczas lutowego Meczu Gwiazd NBA w Nowym Jorku uciekają. Głosowanie trwa do 19 stycznia.
Kibice w każdej konferencji wybierają po dwóch zawodników obwodowych i po trzech podkoszowych. Po siedmiu rezerwowych wskażą trenerzy. Głosowanie ruszyło 11 grudnia i potrwa do 19 stycznia. Po trzech tygodniach na Gortata oddano w sumie 103 748 głosów, co daje mu siódme miejsce. Do trzeciego Carmelo Anthony'ego z New York Knicks traci ponad 260 tys. głosów i wydaje się, że może być mu ciężko dystans nadrobić. Drugie miejsce zajmuje Pau Gasol (Chicago Bulls, 372 109 głosów), a liderem jest LeBron James - na gwiazdę Cleveland Cavaliers oddano 775 810 głosów, najwięcej spośród wszystkich koszykarzy.

Przed Gortatem są jeszcze Chris Bosh z Miami Heat (4. miejsce, 283 899 głosów), Kevin Love z Cleveland Cavaliers (5. miejsce, 219 139 głosów) oraz Joakim Noah z Chicago Bulls (6. miejsce, 103 644 głosy).

Gdyby głosowanie zakończyło się 1 stycznia, to w pierwszej piątce wschodu Mecz Gwiazd rozpoczęliby oprócz Jamesa, Gasola i Anthony'ego także rozgrywający Washington Wizards John Wall (439 395 głosów) oraz Dwyane Wade z Miami Heat (396 757 głosów). Zachód reprezentowaliby: Stephen Curry (Golden State Warriors, 755 486), Kobe Bryant (Los Angeles Lakers, 694 665), Marc Gasol (Memphis Grizzlies, 343 587), Blake Griffin (Los Angeles Clippers, 403 415) oraz Anthony Davis (New Orleans Pelicans, 732 154). Widać, że polskiemu środkowemu o miejsce w pierwszej piątce wschodu będzie bardzo trudno, bo głosowanie to przede wszystkim plebiscyt popularności. A po zmianie przepisów środkowi o miejsce w wyjściowej piątce rywalizują także ze skrzydłowymi. Gortat o miejsce w składzie walczy m.in. z Anthony'm, Jamesem czy Boshem - graczami znanymi globalnie, rozpoznawalność naszego rodaka na świecie z nimi równać się nie może, podobnie jak popularność jego zespołu - Washington Wizards. Wiele zależy jednak od mobilizacji kibiców - polscy internauci wielokrotnie pokazywali, że internetowe plebiscyty popularności potrafią zdominować, i tu tkwi szansa Gortata. Czego potrzeba? Systematyczności w oddawaniu głosów.

Jak głosować na Gortata?

Na środkowego Washington Wizards można głosować poprzez stronę NBA.com, gdzie wybieramy pierwsze piątki obu drużyn, ale można też prościej: wystarczy wpisać na Twitterze, Facebooku czy Instagramie: Marcin Gortat #NBABallot i już! Swoje głosy można oddawać raz dziennie na każdej z platform, czyli każdego dnia można wesprzeć Gortata czterema głosami.

Trenerzy pomogą Gortatowi?

Nawet jeśli Gortat w pierwszej piątce się nie znajdzie, szansy na występ 15 lutego w Nowym Jorku nie straci - pozostałych siedmiu graczy wybiorą trenerzy. Oni popularnością aż tak bardzo się nie kierują, biorą raczej pod uwagę aktualną formę zawodnika i drużyny. Jeśli w styczniu Wizards utrzymają się w czubie wschodu, a Gortat będzie w wysokiej formie, szansa na miejsce drużyny wschodu jest.



NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391