NBA. Gortat i Wizards na drodze po szacunek

Washington Wizards chcą, by czołowe drużyny ich szanowały. By tak się stało, muszą z nimi wreszcie regularnie wygrywać. Przed nimi seria meczów z faworytami. Istna ścieżka zdrowia, po której łatwiej będzie ocenić siłę i możliwości Wizards w tym sezonie - pisze dziennikarz Sport.pl Michał Owczarek.
Wizards wykorzystali to, że początek rozgrywek był dla nich nieco łatwiejszy. Zespół w porównaniu z poprzednim sezonem okrzepł, zgrał się, wyciągnął wnioski z play-off i w trudnych momentach nie kapituluje - wpadek ze słabeuszami niemal nie było, do tego zacięte końcówki przeważnie zespół wygrywał. Efekt? 21 wygranych w 29 pierwszych meczach. Ale teraz zaczynają się schody.

W terminarzu aż do połowy stycznia sprawdziany niemal wyłącznie trudne lub bardzo trudne. Przełom roku to cztery wyjazdowe starcia w sześć dni z bardzo mocnymi drużynami uważanej za silniejszą Konferencję Zachodnią. W poniedziałek Wizards pokonali Rockets, we wtorek zmierzą się w Dallas z Mavericks (pierwszy mecz obu drużyn padł łupem Mavs), a tydzień kończą spotkaniami z San Antonio Spurs i Oklahoma City Thunder. A przed powrotem do Waszyngtonu jeszcze mecz z New Orleans Pelicans. Jeśli Wizards z podróży przywiozą dodatni bilans, należy to uznać za sukces. Zaczęło się dobrze.

- W moim słowniku nie ma złych zwycięstw. Są rzeczy, które możemy robić lepiej i na pewno wyciągniemy z tego wnioski. Dobrze zacząć serię wyjazdową od wygranej - stwierdził trener Randy Wittman po pierwszej wygranej Wizards z Rockets na wyjeździe od sześciu lat. Wygranej minimalnej (104:103) i wyszarpanej w końcówce. Niesamowicie ważnej.

- To tylko jeden kroczek. Ta seria wyjazdowa jest dla nas piekielnie ważna, może inne zespoły zaczną po niej nas bardziej szanować - stwierdził Paul Pierce.

Żeby Wizards byli szanowani przez czołówkę, muszą wygrywać z faworyzowanymi drużynami. A takich zwycięstw jak na razie było mało. Do tej pory zespoły, które mają dodatni bilans rozegranych meczów, z Wizards przegrały cztery razy i odniosły sześć wygranych. Z czołówki wschodu Wizards nie ograli nikogo poza Cleveland Cavaliers, na zachodzie pokonali w grudniu rozpędzonych Los Angeles Clippers i w poniedziałek Rockets.

Wizards terminarz mają trudny, a do tego muszą walczyć o miejsce na wschodzie, bo w czołówce ścisk. Po poniedziałkowych meczach zajmują trzecie miejsce (22-8), ale mają identyczny bilans jak drudzy Hawks, a i prowadzących Raptors mają w zasięgu wzroku (24-7). Muszą jednak uważać na depczących im po piętach Chicago Bulls (22-9) i będących ciągle w budowie Cleveland Cavaliers (18-12) - oba zespoły terminarz mają znacznie łatwiejszy od Wizards.

Drużyna Gortata po powrocie z wycieczki na zachód wytchnienia wiele nie złapie. Do 14 stycznia poza meczem ze słabymi New York Knicks sami rywale z najwyższej półki - dwa starcia z Bulls (ograli już raz Wizards w tym sezonie), mecz z Hawks (w listopadzie wygrali w Waszyngtonie 106:102) i rewanż ze Spurs. Istna ścieżka zdrowia, po której łatwiej będzie ocenić siłę i możliwości Wizards w tym sezonie.

Washington Wizards w tym sezonie NBA...

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391