NBA. San Antonio i Miami prowadzą już po 2:0

Miami Heat pokonali 94:82 Brooklyn Nets, a San Antonio Spurs 114:97 wygrali z Portland Trail Blazers w drugiej rundzie fazy play-off koszykarskiej ligi NBA. W obu parach faworyci prowadzą po 2:0, ale kolejne mecze rozegrają na wyjazdach.


Mistrzowie z Miami w tegorocznych play-offach nie przegrali jeszcze meczu. W pierwszej rundzie 4:0 pokonali Charlotte Bobcats, teraz podobnie łatwo radzą sobie z Brooklyn Nets. Goście zaprezentowali się znacznie lepiej niż w środowym spotkaniu, do przerwy prowadzili nawet jednym punktem, ale w końcówce, po serii ośmiu punktów z rzędu, Heat rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść.

Do wygranej poprowadził ich LeBron James, zdobywca 22 punktów. Ponad dziesięć oczek zanotowali także: Chris Bosh, Dwayne Wade, Ray Allen i Mario Chalmers. Wśród gości najskuteczniejszy był 28-letni Bośniak Mirza Teletović, który zdobył 20 punktów, trafiając sześć z dziewięciu oddanych rzutów za trzy.

Wyraźna wygrana Spurs. Wąż w szatni!

San Antonio Spurs dopiero w siódmym decydującym meczu wyeliminowali Dallas Mavericks, ale teraz idzie im znacznie łatwiej. Najlepsza drużyna sezonu zasadniczego po raz drugi kończyła mecz z bezpieczną przewagą i rezerwowymi na parkiecie.

Gospodarze mieli aż 53,3 procent skutecznych rzutów z gry w tym aż 60 procent celnych trójek (12 na 20 oddanych rzutów). W sumie aż siedmiu zawodników zdobyło 10 lub więcej punktów, przy czym najwięcej, 20, rzucił Kawhi Leonard. Zespołową grę potwierdza także aż 27 asyst, przy zaledwie 15 w zespole rywali.

Goście na pięć i pół minuty przed końcem zbliżyli się na osiem punktów, ale punkty Tony'ego Parkera i Manu Ginobiliego zakończyły szansę na udaną pogoń. 21 punktów dla Trail Blazers rzucił Nicolas Batum, 19 Damian Lillard a 16 LaMarcus Aldridge.

Przed meczem Thomas Robinson znalazł w szatni gości węża, długości około metra. Początkowo koszykarze myśleli, że to mały grzechotnik, ale później podano, że nie był to wąż jadowity.

Kolejne dwa mecze odbędą się na Brooklynie i w Portland. W nocy z piątku na sobotę zagrają Washington Wizards z Indiana Pacers i Los Angeles Clippers z Oklahoma City Thunder. W obu parach jest remis 1:1, do finałów Konferencji awansują drużyny, które jako pierwsze wygrają cztery spotkania.

Rihanna wróciła na trybuny, LeBron James fruwał nad kibicami [ZDJĘCIA]


Korzystasz z Gmaila? Zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy

Czy Wizards wyeliminują Pacers?

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391