NBA. Najgorszy mecz w historii Bulls. Heat o krok od awansu

Tylko 65 punktów rzucili koszykarze Chicago Bulls w czwartym meczu drugiej rundy play-off NBA z Miami Heat. Spotkanie przegrali 65:88 i broniącym tytułu koszykarzom z Florydy brakuje już tylko jednego zwycięstwa do awansu do finału Konferencji Wschodniej
65 : 88
Informacje
NBA - 2012/2013 - 1/2 finału Eastern Con.
Wtorek 14.05.2013 godzina 01:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Chicago Bulls
65
Miami Heat
88
To był zdecydowanie najgorszy ofensywnie mecz Chicago Bulls w historii. 65 punktów rzuconych w meczu fazy play-off to niechlubny klubowy rekord. Do tej pory tylko raz drużynie z Chicago nie udało się uciułać nawet 70 punktów - w 2007 roku w serii przeciwko Detroit Pistons.

Heat prowadzili od samego początku meczu, w przerwie ich zaliczka wynosiła 11 punktów. Heat zdusili rywali w trzeciej kwarcie, w której rzucili 17 punktów, pozwalając Bulls na zaledwie dziewięć. Zespół z Chicago po raz pierwszy w historii gry w play-off nie rzucił 10 punktów w kwarcie.

W poniedziałek Bulls rzucali z katastrofalną skutecznością - 25,7 procent rzutów z gry wpadło do kosza. Gorzej rzucali tylko Hornets przed dziewięcioma laty (24,4 proc.). Nate Robinson, który w play-off wyrósł na lidera Bulls, spudłował wszystkie 12 prób z gry i zakończył mecz bez punktu, a grał 32 minuty. Najwięcej punktów dla ekipy z Chicago rzucił Carlos Boozer, ale i on nie mógł się pochwalić choćby przyzwoitą skutecznością - trafił trzy z 14 rzutów z gry, miał też 8/12 z wolnych oraz 12 zbiórek. 12 punktów dorzucił Jimmy Butler.

- To nie chodzi o to, że zabrakło nam sił. Heat to wspaniały zespół. Przeciwko niemu trzeba zagrać z maksymalnym zaangażowaniem i trafiać rzuty - powiedział trener Bulls Tom Thibodeau zapytany po meczu o to, czy przez kontuzje (nie grają ważni zawodnicy: Kirk Hinrich i Luol Deng) jego zespół zaczął odczuwać zmęczenie sezonem.

- Oni są w trudnej sytuacji. Przez kontuzje i choroby nie mają pełnego składu, ale to nie nasz problem. W osłabieniu wyeliminowali w poprzedniej rundzie Brooklyn Nets - powiedział LeBron James.

MVP sezonu regularnego rzucił 27 punktów, miał osiem asyst i siedem zbiórek, a 14 punktów, sześć zbiórek i cztery bloki dołożył Chris Bosh.

Heat w serii do czterech zwycięstw prowadzą 3-1 i awans do finału Konferencji Wschodniej mogą przypieczętować środowym meczem przed własną publicznością.

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391