NBA. Gortat z Magic jeszcze nie wygrał. Suns zdemolowani w Orlando

115 : 94
Informacje
NBA - 2012/2013 - Mecze Phoenix Suns
Poniedziałek 05.11.2012 godzina 00:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Orlando Magic
115
Phoenix Suns
94
Phoenix Suns przegrali z Orlando Magic 115:94 po katastrofalnej grze w drugiej połowie. Marcin Gortat rzucił 14 punktów, miał 11 zbiórek i cztery bloki, ale znów nie udało mu się pokonać swojej byłej drużyny.
Od transferu z Magic do Suns w grudniu 2010 roku Gortat przeciwko ekipie z Orlando grał trzykrotnie, wygrać mu się jeszcze nie udało. Dwa miesiące po wymianie rzucił Magic 12 punktów i miał cztery zbiórki w przegranym aż 88:111 meczu. W poprzednim, skrócony z powodu lokautu sezonie, Suns przegrali w Orlando 93:103, a Gortat zagrał słabo, miał dziewięć zbiórek i trzy bloki, ale trafił tylko jeden z siedmiu rzutów z gry.

Statystycznie w niedzielę Gortat wypadł solidnie, ale efekt był podobny jak w poprzednich starciach z byłą drużyną. Polski środkowy rzucił 14 punktów (7/12 z gry), miał 11 zbiórek (aż siedem w ataku!), cztery bloki i asystę. Mecz zaczął dobrze, był aktywny w ataku i po podaniach od partnerów lub dobitkach punktował. Solidnie radził sobie też obronie, gdzie blokował rzuty Nikoli Vucevicia czy Glena Davisa.

Po przerwie było już gorzej. Choć Gortat dalej starał się być aktywny na atakowanej tablicy, to w obronie po głowie skakał mu Nikola Vucević. 22-latek rzucił w meczu 18 punktów i miał 13 zbiórek. Nie bał się wyciągniętych rąk Gortata, nie przestraszył się, gdy ten go zablokował.

Suns prowadzili po pierwszej połowie 56:46, ale po przerwie zagrali katastrofalnie. W drugich 24 minutach byli w stanie rzucić ledwie 38 punktów, a sami pozwolili rywalom na 69. Przez 13 minut drugiej kwarty Magic zaliczyli serię punktową 43:12, dzięki której odrobili straty i przejęli kontrolę nad meczem. Bezlitośnie wykorzystywali błędy Suns i punktowali w ataku. A mylili się bardzo rzadko - po przerwie trafili aż 64 procent swoich rzutów.

Świetnie grał Davis (22 punkty, 8 zbiórek, 5 asyst, 2 przechwyty), na obwodzie szalał Arron Afflalo (22 punkty), a świetnie zagrał wchodzący z ławki J.J. Redick - z 24 punktami był najlepszym strzelcem Magic, miał też sześć asyst. Magic wygrali z Suns choć grali osłabieni - już w pierwszym meczu stracili podstawowego skrzydłowego Hedo Turkoglu (złamał rękę) oraz rozgrywającego Jameera Nelsona (naciągnięty mięsień), a wcześniej urazy wykluczyły też Mo Harklessa i Ala Harringtona. W pierwszej piątce zadebiutowali niezbyt doświadczeni E'Twaun Moore (15 punktów, 6 asyst) i DeQuan Jones (2 punkty).

Najlepszym strzelcem Suns był Luis Scola, który zdobył 24 punkty, z czego 16 w pierwszej połowie. 22 dorzucił Michael Beasley, a 14 miał Gortat. Nie popisali się za to rezerwowi - ośmiu graczy, którzy weszli z ławki, zdobyło w sumie 19 punktów, o pięć mniej niż Redick z Magic.

Magic zaczęli sezon od dwóch zwycięstw po raz pierwszy od trzech lat. Suns mają bilans 1-2 po trzech spotkaniach i w poniedziałek kontynuują swoją podróż po wschodnim wybrzeżu. O

godz. 1.30 zmierzą się z mistrzami NBA Miami Heat, a swoją pierwszą serię spotkań wyjazdowych zakończą w środę meczem z Charlotte Bobcats.



NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391