NBA. Gortat jak Barkley. Suns pokonali Bobcats

Marcin Gortat miał po 12 punktów i zbiórek, a jego Phoenix Suns pokonali najsłabszych w NBA Charlotte Bobcats. Dla polskiego środkowego był to 15. mecz z rzędu z przynajmniej 10 zbiórkami.
W tym sezonie równie długą serię miał tylko Kevin Love z Minnesota Timberwolves, drugi zbierający ligi. W Suns żaden zawodnik nie miał tak długiej serii od sezonu 1995/1996, kiedy 10 lub więcej zbiórek w 15 kolejnych meczach zaliczył Charles Barkley, był to jego ostatni sezon w zespole. Co więcej, Gortat przynajmniej raz blokował rzuty rywali w ostatnich 12 meczach, co jest po sobotnich spotkaniach najdłuższą serią w lidze.

Gortat mecz zaczął bardzo dobrze - przy rzucie sędziowskim zbił piłkę wprost w ręce Channinga Frye'a, który zakończył akcję wsadem. Polski środkowy zaliczył 15. double-double w sezonie, rzucił 12 punktów i miał 12 zbiórek (5 w ataku) oraz trzy asysty i blok w 28 minut na parkiecie. Gortat trafił pięć z 11 rzutów z gry (2/4 z wolnych), w pierwszej kwarcie po idealnym podaniu od Steve'a Nasha wpakował piłkę do kosza nad Tyrusem Thomasem. W sumie środkowy Suns w meczu z Bobcats dwie akcje zakończył wsadami, ale końcówkę oglądał z ławki, bo świetnie w czwartej kwarcie zagrał Robin Lopez.

Rezerwowy środkowy wszedł pod koniec trzeciej kwarty i na ławkę rezerwowych nie wrócił. W czwartej kwarcie zdobył dziewięć punktów z rzędu, a Suns powiększyli przewagę do dziesięciu punktów (84:74), której już nie roztrwonili. Lopez rzucił w sumie 13 punktów, miał sześć zbiórek. Dobry mecz zagrał także Michael Redd, który zadebiutował w pierwszej piątce ekipy z Arizony w miejsce kontuzjowanego Jareda Dudley'a. Zaczął od trzech niecelnych rzutów, później złapał rytm - trafił sześć z dziewięciu, w tym cztery raz z dystansu. W sumie uzbierał 17 punktów. Steve Nash miał 11 punktów i 10 asyst.

Dla Suns była to dziewiąta wygrana w sezonie. Zespół z Arizony ma po 23 meczach bilans 9-14 i nadal zajmuje 13 miejsce na zachodzie. W nocy z poniedziałku na wtorek Suns zagrają na wyjeździe z Atlanta Hawks, dzień później zmierzą się z Milwaukee Bucks.

Bobcats przegrali 11. mecz z rzędu. Z bilansem 3-21 są nie tylko najgorszą drużyną wschodu, ale całej NBA. W sobotę najwięcej punktów dla drużyny z Charlotte zdobył debiutant Kemba Walker.

Phoenix Suns - Charlotte Bobcats 95:89. Kwarty: 25:24, 17:24, 30:24, 23:17. Suns: Redd 17 (4), Gortat 12, Nash 11 (1), Hill 9 (1), Frye 6 oraz Lopez 13, Morris (2), Brown 9 (1), Childress 7 (1), Price 0, Telfair 0. Bobcats: Walker 22 (4), Williams 21 (2), Diaw 13 (3), Biyombo 11, Thomas 8 oraz Brown 9, Mullens 3, Higgins 2, Carroll 0, White 0.

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391