NBA. Debiutant wygrał dla Heat mecz z Celtics

14 punktów rzucił w czwartej kwarcie debiutant Norris Cole i zatrzymał wściekłą pogoń Boston Celtics. Heat zwyciężyli w hicie Konferencji Wschodniej 115:107.
W trzeciej kwarcie Celtics zaczęli mozolne odrabianie 20-punktowej straty. Trener Doc Rivers postawił obronę strefową - w ostatnich latach jego zespół rzadko z tego korzystał, ale przeciwko grającym agresywnie w kierunku kosza Heat to zadziałało.

Jeszcze w końcówce trzeciej kwarty Celtics zmniejszyli przewagę Heat do ośmiu punktów (83:91). Na dwie minuty przed końcem po ośmiu punktach z rzędu Keyona Doolinga było już tylko 108:105 dla gospodarzy, ale wtedy dwa razy z półdystansu trafił Cole, a 14 sekund przed końcem, przy sześciu punktach przewagi Heat, debiutant przechwycił podanie Rondo i faulowany wykorzystał oba rzuty wolne. Heat zwyciężyli 115:107.

Cole w czwartej kwarcie zdobył aż 14 ze swoich 20 punktów i 24 punktów drużyny. 23-letni rozgrywający w tegorocznym drafcie został wybrany z 28. numerem przez Chicago Bulls, a potem, jeszcze przez Minnesota Timberwolves, trafił w serii transferów do Miami. W swoim debiucie w NBA zdobył siedem punktów, ale miał też cztery straty przeciwko Dallas Mavericks, z Celtics zagrał już świetnie.

Debiutant imponował skutecznością z półdystansu w końcówce, wcześniej rozbijał obronę gości dynamicznymi wejściami pod kosz. Miał także cztery asysty i zbiórki oraz trzy przechwyty i straty. Znów zagrał lepiej niż pierwszy rozgrywający Heat Mario Chalmers, który w środę miał sześć strat, cztery punkty, trzy asysty i pięć przechwytów.

Heat dominowali w pierwszej połowie, bo znów swój atletyzm wykorzystywali LeBron James i Dwyane Wade. Do przerwy gospodarze rzucili aż 69 punktów przeciwko słynącym z defensywy Celtics. Agresywnie atakowali kosz, wymuszali faule, grali z kontry - James zakończył mecz z 26 punktami, miał też sześć zbiórek i pięć asyst. W ataku raz po raz niszczył kryjących go Sashę Pavlovicia i Marquisa Danielsa. Wade dołożył 24 punkty, miał osiem asyst i aż cztery bloki, a Chris Bosh miał 18 punktów i 11 zbiórek.

28 punktów dla Celtics rzucił Ray Allen, który aż sześć razy trafił za trzy, z czego cztery w trzeciej kwarcie, gdy Boston odrabiał straty. 22 punkty i 12 asyst miał Rondo, 18 dołożył weteran Dooling.

Celtics znów zagrali bez Paula Pierce'a, który zmaga się z urazem prawej stopy. Jeden z liderów ekipy z Bostonu na pewno nie zagra w środowym meczu z Hornets, ale już rozpoczął indywidualne treningi.

Heat zaczęli sezon od dwóch zwycięstw. W środę zagrają na wyjeździe z Charlotte Bobcats. Celtics (0-2) lecą do Nowego Orleanu na mecz z Hornets.



NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391