Sport.pl

Aneta Bruzgul. Małgosia była spełniona zawodowo i prywatnie

- To była najwspanialsza osoba jaką znałam. Cieszyła się, że może grać w koszykówkę, była po prostu szczęśliwą kobietą - powiedziała w rozmowie z TVN 24 przyjaciółka zmarłej Małgorzaty Dydek, Aneta Bruzgul.
- Była spełniona zawodowo oraz prywatnie. Nigdy nie dawała poznawać po sobie, że jest lepsza. Mimo to, że była wielką gwiazdą i wielką osobowością w koszykówce, zawsze była pozytywnie nastawiona i motywowała wszystkie zawodniczki. Była po prostu szczęśliwą kobietą, cieszyła się, że może grac w koszykówkę. Tak naprawdę wzrost jej w niczym nie przeszkadzał. Nie myślała o tym, że jest wysoka - wspomina przyjaciółkę Bruzgul, która występowała z Dydek w Lotosie Gdynia.



Małgorzata Dydek zmarła w piątek w szpitalu australijskim Brisbane. Znajdowała się tam od 19 maja, kiedy doznała ataku serca. Miała 37 lat.

Malgorzata Dydek - ikona polskiej koszykówki. [Galeria]




Roman Ludwiczuk wspomina Małgorzatę Dydek: Miałem przy niej kompleksy »


Więcej o: