MŚ koszykarzy. FIBA "ubrała" cheerleaderki na mecz USA - Iran

Cheerleaderki w przerwach meczu USA - Iran podczas mistrzostw świata w koszykówce tańczyły ubrane w czarne leginsy i białe T-shirty, by nie urazić uczuć religijnych przedstawicieli muzułmańskiego państwa. W Ankarze podczas meczów Turcji tancerek w ogóle nie było. - To sprawa polityczna - mówi dyrektorka znanej grupy Red Foxes.
Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Podczas przerw między kwartami lub czasów wziętych przez trenerów podczas meczów koszykówki na parkiet wbiegają skąpo ubrane cheerleaderki, które tańcem, często wyzywającym, zabawiają publiczność. Na trwających od 28 sierpnia mistrzostwach świata w Turcji nie jest inaczej. Organizatorzy sprowadzili zagraniczne grupy taneczne z Rosji, Ukrainy i Litwy. Część z nich występowała także w zeszłym roku na EuroBaskecie w Polsce.

Jednak w środę podczas meczu USA z Iranem cheerleaderki zostały zmuszone do tego, by na swoje występy się "ubrać". W przerwach tańczyły ubrane w czarne leginsy i białe T-shirty, które zasłoniły ich skąpe stroje, by nie urazić uczuć religijnych przedstawicieli muzułmańskiego państwa. Mimo to część przedstawicieli podczas występu tancerek i tak opuściła halę.

- Różne formy rozrywki w trakcie przerw to część meczów koszykówki. Jeśli jednak trzeba trochę się dostosować do lokalnych zwyczajów, to nie ma problemu - tłumaczy Patrick Bauermann, sekretarz generalny FIBA. - To odpowiedni balans między uszanowaniem kultury, a dostarczeniem odpowiedniego mistrzostwom świata poziomu emocji i rozrywki - dodaje.

Cheerleaderki tańczące na MŚ koszykarzy (galeria)




Cheerleaderek zabrakło także podczas dwóch ostatnich meczów reprezentacji Turcji, na których był pojawiali się politycy z rządzącej krajem konserwatywnej partii AK. Turcja jest państwem świeckim, ale zdecydowana większość społeczeństwa to muzułmanie. Tancerek z ukraińskiej grupy Red Foxes, która występuje podczas meczów w Ankarze, zabrakło na niedzielnym meczu Turcja - Rosja, na którym obecny był premier Tayyip Erdogan ze swoją żoną. Podczas innych meczów rozgrywanych w tym mieście, tancerki występowały normalnie. - To sprawa polityczna - mówi dyrektorka znanej grupy Red Foxes cytowana przez "New York Times". Sprawy nie chce jednak komentować.

Rzecznik ministerstwa sportu Turcji twierdzi, że nic nie wie o zakazie występów cheerleaderek podczas meczów reprezentacji Turcji. Jednak jak się nieoficjalnie mówi, organizatorzy zostali poproszeni o to, by z tancerek zrezygnować, gdy na trybunach będą przedstawiciele partii AK. Oficjalnie partia odrzuca islamską etykietę, promuje się jako postępowa i liberalna w kwestiach ekonomicznych, ale w sprawach obyczajowych stanowisko ma konserwatywne.

Amerykanie idą jak burza na MŚ Koszykarzy ?