EuroCup ucieka Waczyńskiemu. Unicaja przegrała z Valencią

W pierwszym meczu finału EuroCup Unicaja Malaga uległa na wyjeździe Valencii 62:68. Adam Waczyński rzucił trzy punkty. Rywalizacja toczy się do dwóch wygranych.
Kapitan reprezentacji Polski zaczął mecz w wyjściowej piątce, a w sumie zagrał tylko nieco ponad kwadrans. Trafił pierwszy rzut w meczu (za trzy punkty), potem już tylko pudłował (1/6 gry), starał się walczyć o zbiórki i pracować w obronie, ale trener we wtorek stawiał na zmienników.

Koszykarze z Malagi mieli delikatną przewagę przez trzy pierwsze kwarty, ale co Valencii odskakiwali na kilka punktów, to ta przewagę niwelowała. W czwartej kwarcie gospodarze podkręcili tempo. Dzięki celnym rzutom z dystansu szybko powiększali przewagę, dobrze bronili, a Unicaja nie miała zbytnio pomysłu na to, jak ich defensywę sforsować. W końcówce dwie celne trójki Bojana Dubljevicia przesądziły o wygranej Valencii w pierwszym spotkaniu.

Dubljević był największą gwiazdą wtorkowego spotkania. Rzucił 14 punktów i został najskuteczniejszym strzelcem w historii rozgrywek. - Naprawdę? Nawet nie wiedziałem. Nie ma to dla mnie większego znaczenia, chcę po prostu zdobyć to trofeum - powiedział w pomeczowym wywiadzie Czarnogórzec, który dołożył jeszcze osiem zbiórek. Najskuteczniejszy gracz drużyny z Malagi, Jeff Brooks, rzucił 11 punktów.

Unicaja szans na triumf w drugich pod względem prestiżu rozgrywkach europejskich nie straciła, bo rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, a kolejne spotkanie odbędzie się w piątek w Maladze. Jeśli Waczyński i spółka doprowadzą do remisu, o tym, kto wygra EuroCup przesądzi kolejne spotkanie w Walencji (5 kwietnia).