MŚ koszykarzy. Krzyzewski wybrał "12". Postawił na wysokich

Aż pięciu nominalnych podkoszowych zabierze na mistrzostwa świata w Hiszpanii trener reprezentacji USA Mike Krzyzewski. W drużynie brakuje największych gwiazd NBA, ale Amerykanie i tak będą głównym faworytem turnieju.
- To był najtrudniejszy wybór, odkąd razem pracujemy przy kadrze. Nie chodziło tylko o talent i umiejętności poszczególnych koszykarzy, ale też o to, by stworzyli zgrany zespół - mówił Jerry Colangelo, prezes amerykańskiej federacji.

Krzyzewski, który z kadrą USA pracuje już osiem lat, nie miał łatwych przygotowań do MŚ. W ciągu dwóch miesięcy przygotowań z gry w kadrze rezygnowali LaMarcus Aldridge, Blake Griffin, Kevin Love i Russell Westbrook. Na początku sierpnia stracił skrzydłowego Paula George'a, który w trakcie wewnętrznego sparingu doznał skomplikowanego złamania nogi i będzie pauzował kilka miesięcy. Później z gry w reprezentacji zrezygnował najlepszy koszykarz ostatniego sezonu Kevin Durant. A już wcześniej było wiadomo, że w kadrze zabraknie m.in. LeBrona Jamesa, Chrisa Puala czy Dwighta Howarda.

- Jestem podekscytowany dwunastką, którą wybrałem, i myślę, że mamy bardzo wszechstronny i dobrze broniący zespół - powiedział trener Mike Krzyzewski.

Od kilku dni sugerował, że Amerykanie, by mieć szansę na obronę złotego medalu, muszą mieć przynajmniej pięciu graczy podkoszowych. Reprezentacja USA obawia się starcia z Hiszpanią, gospodarzem turnieju, która blisko obręczy jest szczególnie silna. Z tej perspektywy wybory Krzyzewskiego nie dziwią. Postawił na najlepszych graczy, jakich miał do dyspozycji.

O sile podkoszowej kadry USA stanowić będą wszechstronny Kenneth Farried z Denver Nuggets, Anthony Davies z New Orleans Pelicans, kontrowersyjny DeMarcus Cousins z Sacramento Kings oraz młodzi Andre Drummond (Detroit Pistons) i Mason Plumlee (Brooklyn Nets).

Gwiazdami reprezentacji USA będą gracze obwodowi. Cała Ameryka trzyma kciuki za zdrowie Derricka Rose'a. Rozgrywający Chicago Bulls przez poważne kontuzje kolan na dobrą sprawę nie grał od dwóch sezonów, ale w sparingach pokazał dobrą formę i Krzyzewski na niego stawia. - Widać, że czuje się pewnie, a chłopaki chcą z nim grać. Dla jego powrotu to dobrze, by być z grupą kumpli - mówi Krzyzewski.

Jeszcze nie wiadomo, czy Rose będzie pierwszym rozgrywającym. Konkurencję ma sporą. Rywalizuje z Kyrie Irvingiem z Cleveland Cavaliers i Stephenem Currym z Golden State Warriors. Każdy z nich ma inne atuty.

Na czołowego strzelca wyrasta James Harden z Houston Rockets, a rzutem z dystansu będzie groził także Klay Thompson (Golden State Warriors). Jako skrzydłowi zagrają DeMar DeRozan (Toronto Raptors) i Rudy Gay (Sacramento Kings). Ten drugi w mistrzostwach świata może grać też jako podkoszowy.

Amerykanie na MŚ w Hiszpanii zagrają w grupie C z Dominikaną, Finlandią, Nową Zelandią, Turcją i Ukrainą. Początek turnieju 30 sierpnia. Finał 14 września w Madrycie.