Adam Góral z Asseco Poland: Znaliśmy już ligę VTB. Same pozytywy

- Wiążemy duże nadzieje z tą umową, ponieważ liga VTB rozwija się prężnie i reprezentuje nie tylko zespoły rosyjskie, ale podobnie jak my, obejmuje zespoły z całego regionu - mówi o umowie sponsorskiej z ligą VTB prezes firmy Asseco Poland Adam Góral.
W tym sezonie nowym sponsorem ligi VTB została firma Asseco Poland, przedsiębiorstwo informatyczne z siedzibą w Rzeszowie, które jest największą spółką informatyczną notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.

Dlaczego polska firma zdecydowała się wspierać ligę VTB?

- Asseco aktywnie wykorzystuje sponsoring sportowy w promowaniu swojego wizerunku i marki [w Polsce Asseco sponsoruje m.in. koszykarzy z Gdyni czy siatkarzy z Rzeszowa]. Jesteśmy zainteresowani wejściem na rynek rosyjski i prowadzimy zaawansowane rozmowy w celu nabycia firmy w Rosji. Dlatego też zdecydowaliśmy się podjąć współpracę w zakresie sponsoringu sportowego z ligą VTB, którą wcześniej pozytywnie poznaliśmy przy okazji występów naszego zespołu koszykarskiego [Asseco Prokom przez dwa lata grało w VTB] - tłumaczy prezes Asseco Poland Adam Góral.

Góral już podczas wizyty w Moskwie, gdzie spotkał się z Siergiejem Iwanowem - byłym ministrem obrony, byłym pierwszym wicepremierem, a obecnie szefem administracji prezydenta Rosji, który jest także prezydentem ligi VTB, chwalił organizację, poziom i rozwój ligi VTB.

- Wiążemy duże nadzieje z tą umową, ponieważ liga VTB rozwija się prężnie i reprezentuje nie tylko zespoły rosyjskie, ale podobnie jak my, obejmuje zespoły z całego regionu - podkreśla Góral.

Prezes firmy Asseco nie ma wątpliwości, że liga VTB to doskonałe miejsce także dla zespołów z Polski: - Dla polskich drużyn liga VTB stwarza ciekawe możliwości i jeżeli budżet oraz osiągnięcia zespołów na to pozwalają, to na pewno jest to dobre miejsce do ich występów.

W międzynarodowej lidze VTB w obecnym sezonie grało 20 drużyn z dziewięciu krajów. Głównie z Rosji. Wśród uczestników był też jeden zespół z Polski - PGE Turów Zgorzelec, który zagra w niej też prawdopodobnie w kolejnych rozgrywkach.