Liga VTB. Finał dla CSKA Moskwa

Po dramatycznej walce w półfinale koszykarze CSKA Moskwa wyeliminowali BC Chimki, wygrali serię 3-2 i w wielkim finale zagrają z Lokomotiwem Kubań Krasnodar.
Półfinałowa rywalizacja BC Chimki i CSKA była wyjątkowo emocjonująca, pełna zwrotów akcji i zakończyła się dopiero po pięciu spotkaniach. Wyżej rozstawiony był zespół Chimek, który wygrał rywalizację w grupie A, a CSKA zajęło drugie miejsce w grupie B.

Już pierwszy mecz był bardzo zacięty, Chimki wygrały u siebie 83:80, choć jeszcze w ostatniej akcji Nenad Krstić mógł doprowadzić do dogrywki. Drugie spotkanie było równie dramatyczne. Tym razem górą było jednak CSKA, które wygrało 74:72, a w decydujących akcjach mylili się gracze Chimek - Siergiej Monia i Witalij Fridzon. Potem rywalizacja przeniosła się do hali CSKA. Kiedy mecz nr 3 gospodarze wygrali 61:47, wydawało się, że nic nie jest już w stanie odebrać im awansu do finału. Ale Chimki się podniosły, to one wygrały czwarte spotkanie 77:75. Również ten mecz był bardzo dramatyczny, zwycięskie punkty dla gości sekundę przed końcem zdobył Zoran Planinić. Do wyłonienia finalisty potrzebne było zatem piąte spotkanie. Choć gospodarzem był zespół Chimek, drużyna CSKA dała w nim pokaz siły. Wygrała aż 87:64, choć jeszcze do przerwy był remis.

W serii półfinałowej CSKA walczyło nie tylko z rywalem, ale i urazami. W dwóch pierwszych meczach nie zagrał Sonny Weems, w trzecim dopiero wchodził do drużyny (0 pkt), ale już w dwóch kolejnych spotkaniach można było na niego liczyć (w sumie 24 pkt.), był najlepszym strzelcem swojego zespołu w decydującym meczu. Z kolei Milos Teodosić zagrał tylko w dwóch pierwszych meczach (w sumie 23 pkt), potem z gry wyeliminowała go kontuzja. W całej serii dość niespodziewanie najskuteczniejszym graczem CSKA był Władimir Micow, który rzucił w sumie 52 pkt. O jeden mniej miał Krstić, a dwa mniej Wiktor Chriapa. W drużynie Chimek świetną serię rozgrywał Planinić, który już w pierwszym meczu rzucił 25 pkt, a w całej serii aż 74 pkt. Nie wystarczyło to jednak do wyeliminowania faworyta.

W finale, który rozpocznie się 3 czerwca, CSKA zmierzy się z Lokomotiwem Kubań, który w półfinale pokonał 3-1 Żalgiris Kowno.