Sport.pl

NBA. Gortat lepszy od Griffina

Kolejny bardzo dobry mecz Marcina Gortata. Polak rzucił 17 punktów i miał 13 zbiórek w wygranym przez jego Phoenix Suns 108:99 meczu z Clippers. Gwiazda zespołu z Los Angeles Blake Griffin rzucił także 17 punktów, ale miał tylko trzy zbiórki i wyleciał z parkietu po faulu na Polaku.
Gortat z Griffinem bezpośrednio rywalizowali tylko o zbiórki. Polak przeważnie krył środkowego Clippers Chrisa Kamana (21 punktów, 11 zbiórek), a Griffinem zajmowali się Channing Frye oraz Hakim Warrick. Skutecznie. Griffin w ataku był przygaszony - spudłował sześć z pierwszych ośmiu rzutów z gry, w sumie rzucił 17 punktów przy słabej skuteczności (6/18 z gry). Walkę o zbiórki zdecydowanie przegrał z Gortatem, który skutecznie zastawiał kosz, radził sobie ze skocznym i atletycznym Amerykaninem. Polak zebrał 13 piłek, Griffin tylko trzy.

W połowie czwartej kwarty po faulu na Gortacie Griffin wyleciał z boiska za sześć przewinień. Polak dobrze ustawił się w obronie, dał się staranować rozpędzonemu Griffinowi, który potężnie zapakował piłkę do kosza. Ale sędziowie nie mieli wątpliwości i odgwizdali faul w ataku gwiazdora Clippers. Zaskoczony Griffin został jeszcze ukarany przewinieniem technicznym.

Gortat z 17 punktami był trzecim strzelcem Suns, dobrze obsługiwany podaniami przez Steve'a Nasha mylił się rzadko (7/10 z gry, 3/4 z wolnych). Zaliczył swoje 15. double-duble jako zawodnik Suns (wszystkie z ławki rezerwowych) i 21. w karierze.

Suns prowadzeni przez Nasha wygrali dość pewnie. Prowadzili od połowy pierwszej kwarty, kontrolowali mecz, choć zdarzały im się momenty, że nie radzili sobie z grającymi szybko Clippers. Kanadyjczyk rzucił 23 punkty, rozdał 13 asyst. 19 puntków dorzucił Channing Frye (trafił pięć trójek). Z Clippers nie zagrał rezerwowy rozgrywający Aaron Brooks, który został zawieszony na jeden mecz przez władze ligi za uderzenie sędziego piłką w piątkowym spotkaniu z Golden State Warriors. Brooksa dobrze zastąpił Zebian Dowdel, który w niespełna 13 minut rzucił osiem punktów i miał dwie asysty.

Suns z bilansem 35-33 ciągle są w grze o play-off, ale do ósmego miejsca i Memphis Grizzlies (38-32) tracą jeszcze trzy zwycięstwa.

Suns zostają do wtorku w Los Angeles, gdzie grają mecz z Lakers. W tym sezonie zespół z Arizony przegrali z mistrzami NBA dwa z trzech dotychczas rozegranych spotkań.

Zobacz najlepsze akcje Blake'a Griffina (WIDEO)




Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391