NBA. Gortat świetny, ale Suns przegrali

20 punktów, 12 zbiórek i trzy bloki miał Marcin Gortat w meczu z Sacramento Kings. Polak nie był jednak zadowolony, bo jego Phoenix Suns przegrali u siebie ze słabeuszem 108:113.
Gortat po raz drugi w karierze zdobył 20 punktów w meczu i był bardzo skuteczny - trafiał do kosza na różne sposoby, wykorzystał sześć z dziewięciu rzutów z gry. Aktywna gra w ataku przełożyła się na faule rywali i rzuty wolne Polaka - trafił wszystkie osiem, co jest jego rekordem, bo tyle razy w NBA nie miał jeszcze okazji rzucać.

Gortat był drugim strzelcem drużyny (22 punkty zdobył Steve Nash) i jej pierwszym zbierającym, ważne punkty i zbiórki zdobywał w ostatnich minutach, ale Suns nie potrafili dogonić Kings - na początku czwartej kwarty gospodarze wygrywali 81:78, ale rywale mieli zryw 15:3, po którym nie pozwolili już się dogonić.

- Oni rzucali i rzucali, a my nie potrafiliśmy ich zatrzymać. A kiedy się w końcu udało, to nie trafialiśmy w ataku - komentował porażkę Gortat. - Musimy grać twardziej i utrzymywać dobry poziom przez całe 48 minut - dodał Polak. Gortat - wyłączając dwa mecze z Golden State Warriors, którzy bronili niewygodną dla niego strefą - trzyma bardzo dobry poziom z drugiej połowy stycznia, kiedy zdobył m.in. 25 punktów i 11 zbiórek z New Orleans Hornets.

Suns do niedzieli wygrali sześć z siedmiu poprzednich spotkań, dlatego porażka z Kings boli podwójnie. A nawet potrójnie, jeśli weźmie się pod uwagę, że słabeusz zagrał w niedzielę bez swojego drugiego strzelca i najlepszego zbierającego DeMarcusa Cousinsa, który po sobotniej porażce z Oklahoma City Thunder pretensje do jednego z kolegów chciał wyrazić za pomocą pięści.

Dzisiaj Suns zagrają u siebie z Utah Jazz, których w piątek pokonali na wyjeździe. Drużyna Gortata (bilans 26-26) walczy o awans do play-off, ale strata do zajmujących ósme, premiowane udziałem w drugiej fazie sezonu miejsce Portland Trail Blazers (30-24), wciąż jest niemała.

Na szczycie ligi spotkały się za to w niedzielę kandydaci do mistrzostwa - Boston Celtics (39-14) przerwali zwycięstwem 85:82 serię ośmiu wygranych meczów Miami Heat (39-15), a Orlando Magic (35-21) zatrzymali 89:75 rozpędzających się ostatnio Los Angeles Lakers (38-17). Najlepszym zespołem w lidze wciąż są San Antonio Spurs (45-9).



NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391