NBA. Trener Suns: Gortat musi pokazywać, że potrafi wygrywać

- Na przełomie roku Marcin miewał mecze gorsze i lepsze, bo jeszcze adaptował się do drużyny. Od kiedy pojął, czego od niego oczekujemy, jest jednym z najrówniej grających zawodników - mówi ?Gazecie? trener Phoenix Suns Alvin Gentry
W środę jego drużyna przegrała 107:114 z Charlotte Bobcats. Dorobek Gortata (16 punktów i siedem zbiórek w 29 minut) wpisał się w ciąg ostatnich dobrych spotkań Polaka, ale to, że wszystkie punkty zdobył w pierwszej połowie, a w drugiej nie istniał, jest zastanawiające. Gortat niemoc w ataku tłumaczył lepszą obroną rywali, a słabszą obronę - błędami zespołu.

Po trzeciej porażce z rzędu w szatni Suns był grobowy nastrój. - Nie chcę powiedzieć, że chłopaki się nie starają, ale to rywale przejmują bezpańskie piłki i mają zbiórki w akcjach, w których trzeba wyjątkowo o nie walczyć. My czasami zasypiamy - mówił Steve Nash, który zdobył 27 punktów i miał 15 asyst. - Skąd to się bierze? Z braku koncentracji, dyscypliny, determinacji.

Słowa lidera Suns mogłyby wskazywać na to, że szuka winy także u Gortata, który często wychodzi spod kosza, by blokować niższych graczy, przez co przegrywa walkę o zbiórki, ale Gentry mówi: - Chcę mieć właśnie takiego koszykarza. Wszechstronnego, który nie zawsze zastawia swojego przeciwnika, ale i tak ma po kilkanaście zbiórek w meczu. Cokolwiek robi pod koszami Marcin, chciałbym, żeby Robin Lopez [pierwszopiątkowy środkowy Suns] się na nim wzorował.

Trener Suns bardzo chwali Polaka: - To jego początki jako koszykarza, który gra sporo minut w każdym meczu, ale już zrobił wielki postęp. Ma lepsze wyczucie gry, lepiej orientuje się, na czym zależy Nashowi, wie już, jak się ustawiać, żeby dostawać od niego podania.

Mickael Pietrus, Francuz, który przyszedł do Phoenix razem z Gortatem z Orlando Magic, mówi: - On nie gra jeszcze tak, jakby sam tego chciał, ale ma dopiero 26 lat i długą karierę w NBA przed sobą.

- Marcin musi wbić sobie do głowy, że Suns to teraz jego zespół. On tu zostanie pewnie na kilka lat i choć drużyna jest słabsza niż w Orlando, choć często przegrywamy, to on musi pokazywać, że chce wygrywać, że potrafi wygrywać. Zresztą już to robi - twierdzi Pietrus.

Dzisiaj przed Suns, przed Gortatem, szalenie trudny test - do Phoenix przyjeżdżają Boston Celtics, zespół z drugim bilansem w lidze (34-10). Suns (20-24) zajmują dopiero 11. miejsce na zachodzie.

Gortat popiera Bachańskiego

Przed sobotnimi wyborami na prezesa PZKosz Gortat poparł sędziego międzynarodowego i byłego członka zarządu związku Grzegorza Bachańskiego, który chce zastąpić na stanowisku Romana Ludwiczuka. - Bachański przedstawił mi swoją diagnozę stanu polskiej koszykówki. Podoba mi się jego wizja, wiem, że otoczył się ludźmi, dla których koszykówka jest pasją - mówi "Gazecie" Gortat. Kilka tygodni temu o Ludwiczuku mówił inny ważny zawodnik reprezentacji Michał Ignerski. - Jako prezes zaskakiwał mnie tylko negatywnie. Dobrze, że ludziom otworzyły się oczy na to, kto był odpowiedzialny za naszą koszykówkę.



NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391