Tytuł dla Los Angeles Lakers. Co dla Gortata?

- Cieszę się, że gram w czasach, w których występuje Kobe Bryant - mówił po finale NBA Marcin Gortat. W ciągu miesiąca wyjaśni się jego przyszłość w najlepszej lidze świata - pisze z Orlando dziennikarz Sport.pl i Gazety Wyborczej, Łukasz Cegliński.
Los Angeles Lakers mistrzostwo świętowali w hali Orlando Magic. W drugiej kwarcie Bryant i spółka pokazali najlepszy fragment gry w tym finale - zdobyli 16 punktów, nie tracąc żadnego, ze sporą nawiązką odrobili straty z początku meczu i już do końca kontrolowali grę. Wygrali 99:86, a całą serię 4:1.

- Nie chcieliśmy kończyć rozgrywek w ten sposób - meczem, w którym nie zagraliśmy na 100 proc. Moim zdaniem nie wierzyliśmy, że uda nam się wygrać - mówił po meczu Gortat w szatni Magic. Cisza w niej była tak przygnębiająca, że dziennikarze pierwsze pytania zadawali szeptem.

W szatni gości było szaleństwo, szampany i śpiewy - Lakers zdobyli 15. tytuł w historii klubu. Trener Phil Jackson dostał 10. pierścień mistrzowski. Bryant po raz czwarty mógł wznieść nad głowę puchar za wygraną.

30-letni rzucający zdobył także MVP, czyli nagrodę dla najlepszego zawodnika finału. Nie było dyskusji - Bryant grał świetnie, a momentami genialnie. Trafiał ponad rękami najlepszych obrońców Magic, ale także świetnie podawał. Dominował.

W meczu nr 5 Bryant pokazał też akcję do złudzenia przypominającą jedno z najsłynniejszych zagrań Michaela Jordana, który w finale w 1991 roku atakował kosz, trzymając piłkę na wsad w prawej ręce, ale aby ominąć obrońców, przełożył ją w powietrzu do lewej i trafił o tablicę. Bryant swój popis zaczął z prawej strony, ale po długim locie, w którym wykonywał zwody i przekładał piłkę z ręki do ręki, znalazł się z lewej strony kosza. Najlepszy defensor ligi Dwight Howard był bez szans. - Nie mam prawa wypowiadać się, czy Kobe jest lepszy od Michaela Jordana, ale jest niesamowity - mówił Gortat.

Magic przegrali, ale zostawili po sobie przyzwoite wrażenie. - W trzech spotkaniach mogliśmy Lakers pokonać, ale udało się to tylko w jednym z nich. Na pewno nie zostaliśmy zniszczeni, mecze były wyrównane. Zabrakło doświadczenia, zimnej krwi i podejmowania lepszych decyzji w końcówkach - tłumaczył polski środkowy Magic. Klub z Orlando na swoje 20-lecie osiągnął największy sukces w historii.

- Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że to być może mój ostatni finał w NBA. Jedno jest pewne: uczucie, jakie towarzyszyło mi przy ostatnim gwizdku, na pewno nie jest miłe - mówił Gortat, który w ciągu dziewięciu minut meczu nr 5 zdobył cztery punkty. Teraz czekają go trudne negocjacje nowego kontraktu.

W gronie zainteresowanych Polakiem wymienia się m.in.: New York Knicks, San Antonio Spurs czy Cleveland Cavaliers. Zatrzymać Gortata chcieliby także Magic, ale dla nich priorytetem jest podpisanie nowej umowy z Hedo Turkoglu. Jeśli do tego dojdzie, to w Orlando zabraknie pieniędzy na Polaka, o którym mówi się, że w innym klubie może dostać nawet 5,6 mln dolarów za sezon. Gdzie zagra Gortat?

- Spokojnie. Na razie wszyscy mówią tylko, że Marcin im się podoba. Poczekajmy na oferty - mówi "Gazecie" agent Polaka Guy Zucker. I dodaje, że pierwsze rozmowy odbędą się w Orlando. - Marcin polubił to miasto, czuje się z nim związany, ma wielu znajomych. To jego amerykański dom. Będziemy rozmawiać z Magic o możliwościach zwiększenia roli na boisku w tym zespole - dodał Zucker.

- Rozpatrując oferty z innych klubów, będziemy zwracać uwagę na czas gry, który Marcin mógłby dostać, na miasto, którego dotyczy rozmowa, i na oferowane pieniądze - mówi agent Gortata. Czy kolejność priorytetów jest właśnie taka? - Nie, to są równe zagadnienia - wyjaśnia.

Gortat spekulacje o zainteresowaniu innych klubów zbywa machnięciem ręki i mówi: - Wiele osób w Orlando mówiło mi, że chce, abym został w klubie. Ja czuję się tutaj naprawdę dobrze. Wiele się tutaj nauczyłem, głównie od trenera Stana Van Gundy'ego, z którym chciałbym pracować w przyszłości. Cały zespół trenerski był wobec mnie niesamowity. Magic to specyficzny zespół - młody, ale z charakterem i dużym potencjałem.

Ostatnie określenia to także doskonały opis samego Gortata. 25-letni zawodnik zrobił w tym sezonie ogromny krok w przód. - Sezon miałem bardzo dobry. Nie rewelacyjny, ale bardzo dobry - myślę, że wykorzystałem szansę, którą dostałem od trenerów - mówi Polak, a jego agent dodaje: - Pamiętajmy, że to był tak naprawdę debiutancki sezon Marcina - w poprzednim prawie w ogóle nie grał. On ma wielki możliwości, aby robić kolejne postępy.

Gortat miał przylecieć do Polski już w tym tygodniu, ale ustalane na początku play-off plany wzięły w łeb ze względu na grę Magic w finale. Polak pojawi się w kraju do połowy lipca. 20 lipca w Spale rozpoczyna się zgrupowanie reprezentacji Polski przed wrześniowymi mistrzostwami Europy, które odbędą się w naszym kraju.

Gortat ma być jej filarem i jeśli przywiezie ze sobą odrobinę magii, która pomagała jego drużynie w NBA, to wrzesień może być bardzo udany.

Jak podpisać kontrakt?

Gortat jest tzw. zastrzeżonym wolnym agentem - czeka na propozycje z innych klubów, ale Magic mają prawo do finansowego wyrównania oferty i do zatrzymania Polaka. Procedury są skomplikowane: do 30 czerwca klub z Orlando musi złożyć wstępną ofertę, która potwierdzi, że Magic są Polakiem zainteresowani. I z pewnością to zrobią, bo tylko wtedy będą mogli wykorzystać potem opcję wyrównania innych propozycji, które zaczną spływać do agenta 1 lipca. Tydzień później Gortat ma prawo podpisać umowę z innym klubem, ale musi czekać na ruch Magic. Zespół ma kolejne siedem dni na wyrównanie oferty. Terminem granicznym będzie zapewne 15 lipca - tego dnia najpóźniej poznamy klub, w którym Gortat zagra w przyszłym sezonie.

3,2

Tyle punktów zdobywał średnio Gortat w finale NBA, w którym grał po 10,2 minuty. W sezonie zasadniczym rzucał po 3,8 punktu, grając po 12,6 minuty

2,6

Tyle przeciętnie miał zbiórek w finale z Lakers. W sezonie zasadniczym zbierał więcej i miał średnią 4,5

Więcej o finale na blogu Łukasza Ceglińskiego - czytaj tutaj ?


NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391