Sport.pl

Marcin Gortat gotowy na wszystko

- W NBA, w zawodowym sporcie, bardzo ważne jest, by znaleźć się we właściwym miejscu, we właściwym czasie. Ale to nie wszystko, na wykorzystanie szansy trzeba być gotowym. A Marcin Gortat jest, zawsze - Łukasz Cegliński ze Sport.pl komentuje nowy kontrakt koszykarza z Washington Wizards.
Chciał trafić do NBA - trafił. Chciał w niej grać - zagrał, nawet w finale. Chciał pełnić większą rolę - był najlepszym strzelcem zespołu. Chciał zmienić klub - zmienił. Chciał podpisać kontrakt życia - podpisał. A raczej podpisze, za kilka dni. Ale wszystko jest już ustalone - Washington Wizards w ciągu najbliższych pięciu lat zapłacą Marcinowi Gortatowi 60 mln dolarów.

Gortat, jego konsekwencja, z jaką idzie obraną przez siebie drogą, zasługuje na podziw. To jedna z niewielu postaci polskiego sportu, które realizują ambitne cele, które wykorzystują szanse, a kiedy noga się powinie, to zaciskają zęby i pracują ciężej. Gortat karierze w NBA podporządkował wszystko, łącznie z reprezentacją Polski, z gry w której kilka razy - wtedy gdy uważał, że może mu to przeszkodzić w realizowaniu ścieżki - rezygnował.

Co ważne, szczęście w tej realizacji celów nie ma nic do rzeczy. Owszem, w NBA, w zawodowym sporcie, bardzo ważne jest, by znaleźć się we właściwym miejscu, we właściwym czasie. Być małym elementem układanki akurat mających mistrzowskie ambicje Orlando Magic. Zostać wymienionym do Phoenix Suns w momencie, gdy grali tam jeszcze doskonały rozgrywający Steve Nash i inteligentny, doświadczony Grant Hill. Trafić do ambitnych Washington Wizards akurat wtedy, gdy ci, po latach pomyłek, wreszcie budują wartościową drużynę. Być wolnym graczem dokładnie w momencie, gdy na rynku nie ma wielu środkowych, co podwyższa twoją cenę.

Ale na wykorzystanie szansy trzeba być gotowym, a Gortat był zawsze. Kiedy Magic odsyłali go do Niemiec po kolejnych edycjach letnich rozgrywek, nie załamywał się, tylko pracował coraz ciężej. Kiedy w Magic był dalekim rezerwowym, pracował nad siłą fizyczną, motoryką i szykował ciało na trudy NBA. Kiedy był workiem treningowym dla Dwighta Howarda, nie kręcił nosem, tylko starał się uczyć. Kiedy trafił do Suns, w mig wykorzystał to, nad czym pracował przez lata. A kiedy było trzeba, to siedział na walizkach i czekał na transfer.

Gdy ten do Waszyngtonu doszedł do skutku, Polak - były najlepszy strzelec Suns - bez mrugnięcia okiem zaakceptował swoją drugoplanową rolę w Wizards. I, co ważne, nie był już tym głodnym, chcącym sięgać po nowe Gortatem sprzed sześciu lat. Był 30-letnim, doświadczonym koszykarzem, który w NBA niejedno widział, który i przynosił pączki, i udzielał wywiadu na żywo ESPN. Który grał z Howardem, Hillem, Nashem, Carterem, który ćwiczył w lecie z Hakeemem Olajuwonem. Który widział wiele zwycięstw, dużo porażek. Stał się kimś, kto nie tylko zna swoje miejsce w szeregu, kto pomoże drużynie nie tylko na boisku, ale także poza nim.

I przed podpisaniem kontraktu życia, rozegrał swój najlepszy - biorąc pod uwagę wynik zespołu i wkład własny - sezon w NBA, pięknie błysnął w play-off. To z tych względów Wizards zaproponowali mu 60 mln za pięć lat i są zadowoleni, że Gortat ofertę przyjął.

Kolejny cel Polaka? Nawet jeśli tego nie powiedział, to jest on jasny - mistrzostwo z Wizards. Szans na to szacować nie sposób, układ sił w lidze niebawem może być inny, gwiazdy zmieniają kluby itd. Ale w Waszyngtonie liczą, że John Wall i Bradley Beal zaświecą w najbliższych latach jak prawdziwe gwiazdy, a Gortat w tym rozwoju im pomoże.

Niemożliwe? Powiedzcie to Gortatowi.



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391

Komentarze (20)
Marcin Gortat gotowy na wszystko
Zaloguj się
  • barnabas0

    Oceniono 27 razy 13

    Gortat dostał i dostanie wszystko co chciał poza jednym. W najbliższych 2-3 latach nie ma co myśleć o grze w finale, bowiem Wiards do zespół cały czas w przebudowie ze słabiutką ławką rezerwowych a dwaj liderzy: Wall i Beal to bardzo młodzi i niedoświadczeni zawodnicy. Gortat powiedział dobrze, że Wall musi nabrać pokory a Beal pewności siebie i to jest prawda. W finale meldują się zespoły albo bardzo doświadczone i zgrane jak Spurs albo zbudowane specjalnie na mistrzostwo z gwiazd jak Heat czy w nieco mniejszym stopniu Mavericks, którzy gdy zdobywali mistrzostwo łączyli obie te cechy. Wizards nie mają żadnej i na razie powalczą w playoff do, których dotarcie nie powinno być szczególnie dla nich trudne na wschodzie. Priorytetem powinno być jeszcze podpisanie dobrego small forward, nie koniecznie Arizy i wzmocnienie ławki o jakiegoś doświadczonego lecz sprawnego jokera, najlepiej grającego na dwóch pozycjach (może Marion, a najlepiej Deng).

  • jamcijest44

    Oceniono 7 razy 7

    Wydaje się, że podjął najlepszą i w sumie jedyną rozsądną decyzję. Kasa się zgadza (nawet gdyby od kogoś innego dostał ździebko więcej, i tak nie byłyby to jakieś powalające różnice, a poza tym tylko Wizards mogli mu dać maksymalny 5-letni kontrakt), a sportowo też wcale nie jest tak źle jak się niektórym może wydawać. Mówiło się jeszcze o zainteresowaniu ze strony Cleveland czy Miami, ale ci pierwsi są lata świetlne od choćby przyzwoitej gry, a ci drudzy grają zupełnie inny styl niż ten który pasuje Marcinowi i który wydobywa jego najlepsze strony (mnóstwo zasłon i p'n'rolli, współpraca z klasowym rozgrywającym), więc byłby tam w zasadzie "role playerem". Nie mówiąc o tym, że więcej od Wizards by mu na pewno nie dali, bo to i tak jedna z najlepiej opłacanych drużyn w NBA. A sami Wizards z roku na rok powinni być coraz lepsi, wyglądają na drużynę, która najlepsze ma dopiero przed sobą, coś jak OKC kilka lat temu, poza tym Marcin ma tam już ugruntowaną pozycję i nie najgorszą chemię z Wallem. Zaryzykuję twierdzenie, że w wyraźnie słabszej konferencji wschodniej mają spore szanse na przebicie się do finału w najbliższych 5 latach, a kiedy już się tam jest... różne rzeczy mogą się zdarzyć. W sumie więc dobry wybór, a dla nas zapewnione emocje w najbliższych kilku sezonach, i to niemal na pewno dłużej niż tylko w sezonie zasadniczym...

  • aja74

    Oceniono 7 razy 5

    I jeszcze dodam ze przeszlo 25 lat temu jak ogladalem transmisje NBA to bardzo pragnalem aby w NBA zagral Polak na odpowiednim poziomie i w koncu sie doczekalem i ejstem z tego bardzo dumny.

  • cxubmsqq1

    Oceniono 2 razy 2

    Z ta 'realizacja wszystkich celow' p. Ceglinski to nie do konca prawda. Pamiec p. redaktora jest jednak krotka/wybiorcza wiec przypomne ostatnie ME w Turcji, gdzie Gorta z Lampe mowili, iz wszystkich rozniosa, a polskie mass-media (z p. Ceglinskim na czele) rozpisywaly sie o dominacji polskiego duetu w Europie.

    Swietnie pamietam, jak to Gortat obiecywal, iz spokojnie rozniosa slaba Hiszpanie a on jest przeciez lepszy niz jakis tam Gasol czy cos takiego....
    A 'cel' nie zostal zrealizowany, prawda p.redaktorze? Wprost przeciwnie - polska druzyna sie skompromitowala a Gortat gral wrecz beznadziejnie.

  • aja74

    Oceniono 11 razy 1

    Kto z was zawsze jezdzi zgodnie z przepisami wlaczeni z nie zatrzymywaniem sie przednia osia na przejsciu dla pieszych niech pierwszy przerysuje jego auto.
    Gosc wiecej zrobil dla innych niez niejeden z nas. Ale to takie polskie, zazdroscic kazdemu wszystkiego.

  • kov02

    Oceniono 10 razy 0

    To pospolity burak,mistrz parkowania na przejściu dla pieszych,ale macie idola,pewnie bierzecie z niego przykład.

  • mniklasp

    Oceniono 7 razy -3

    z mojego punktu widzenia, Gortat poszedl w dobra droge kariery, Byl bardzo srednim zawodnikiem w Suns, gral po 10-12 minut, byl zbierajacy raczej niz strzelal, W Wizzard dali mu szanse i ja wykorzystal. Wiekszosc z czolowki zalatwia najwyzej1-2 letnie kontrakty, Le Bron chce 32 ml za sezon i chyba dostanie Bryant dostal 28 ml za sezon. Miami, Cavalier, Chicago Bulls moze placic gruba kase na najlepszych. Gortat zrobil dobry ruch, pewnosci na pewno nie mial, malo kto chce podpisywac na 5 lat.za duze ryzyko

  • cyberchmura

    Oceniono 18 razy -4

    Mistrzostwo z Wizards. Haha naprawdę nie wiem co ćpa Pan Cegliński i cała redakacja sport.pl i zastanawiam się czy wy tam w ogóle oglądacie NBA. Marcin sam powiedział jest przepłacony bo centrów brak. Mówi się o 12 milionach dla Wade, gdzie ku.wa Rzym a gdzie Krym ? Marcin nie jest nawet w top 50 ligi. A co do Wziards, to jest zespół, który bardzo wątpliwe, że przeszedł by 1-szą rundę na zachodzie, więc nawet gdyby doszedł do finału jakimś cudem to 0-4 i dziękujemy

  • puhotaki

    Oceniono 36 razy -10

    Odkąd zaparkował jak ostatni k..s na przejściu dla pieszych i twierdził, że sorki to porche to nie mój samochód straciłem do niego szacunek. Au revoir

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX