NBA. Gortat z double-double, Suns wygrali z Pistons

Marcin Gortat rzucił 16 punktów i miał 16 zbiórek, a jego Phoenix Suns pokonali Detroit Pistons 92:89.
92 : 89
Informacje
NBA - 2012/2013 - Mecze Phoenix Suns
Sobota 03.11.2012 godzina 03:00
Wyniki szczegółowe
Wynik
Phoenix Suns
92
Detroit Pistons
89
Składy i szczegóły
Phoenix Suns
Punkty: Gortat 16, Beasley 16, Dragic 15 (1), Scola 13, Dudley 2 oraz Brown 14, Morris 6, telfair 5, Johnson 3 (1), Tucker 2, O'Neal 0
Detroit Pistons
Punkty: Prince 18 (1), Maxiell 16, Knight 13 (2), Monroe 10, Stuckey 1 oraz Jerebko 11, Bynum 10, Drummond 5, Singler 5 (1), English 0
Gortat zagrał najlepszy mecz od zakończonych w połowie września kwalifikacji do Mistrzostw Europy. Polski środkowy zagrał bardzo agresywnie w ataku w pierwszej kwarcie, gdy rzucił 10 punktów i miał osiem zbiórek. Pokazał, że potrafi współpracować z rozgrywającym Goranem Dragiciem i kończyć akcje pod obręczą, ale też częściej decydował się na rzuty z większej odległości i też nie zawodził.

W drugiej połowie też nie miał problemów ze zdobywaniem punktów. W czwartej kwarcie trafił ważny rzut z półdystansu z lewej strony kosza, a niedługo później dobił niecelną trójkę Michaela Beasley'a.

W sumie w 36 minut (grał najdłużej w zespole) Gortat zdobył 16 punktów (7/13 z gry, 2/2 z wolnych). Skutecznie walczył też na deskach - miał 16 zbiórek z czego cztery na atakowanej tablicy. Zablokował także trzy rzuty rywali i miał przechwyt.

Po bardzo ofensywnej pierwszej kwarcie, w której żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć, w drugich 12 minutach Suns zaczęli bronić nieco skuteczniej i dość łatwo odskoczyli na 10 punktów. Przewagę utrzymywali niemal do samego końca. Pistons zbliżać zaczęli się dopiero w ostatnich dwóch minutach, gdy Suns na moment zasnęli w obronie i zaczęli mylić się w ataku.

Trójki trafili Singler i Knight, akcję pod koszem wykończył Monroe i 4,2 sekundy przed końcem Suns mieli już tylko punkt przewagi. Gracze Pistons szybko sfaulowali Sebastiana Telfaira, a ten spudłował jeden rzut wolny. Goście mogli jeszcze doprowadzić do dogrywki, ale równo z końcową syreną Knight nie był w stanie z 9 metrów dorzucić do obręczy. Spora w tym zasługa Gortata, który wyszedł wysoko, rozprostował ręce i zasłonił filigranowemu rywalowi kosz.

Suns wygrali, bo nieco przebudził się Beasley. Skrzydłowy ma być w tym sezonie motorem napędowym Suns i w piątek miał przebłyski dobrej gry - rzucił 16 punktów, miał siedem zbiórek. Z 15 punktami i 10 asystami mecz zakończył Dragić, a rezerwowy Shannon Brown dorzucił 14 punktów.

Najwięcej punktów dla Piston rzucił Tayshaun Prince - 18, ale sporo kłopotów pod koszem sprawił Jason Maxiell, zdobywca 16 punktów.

Suns wygrali pierwszy mecz w sezonie, do tego przed własną publicznością. Teraz trzy kolejne spotkania Suns rozegrają na wschodnim wybrzeżu. Ich rywalami będą kolejno Orlando Magic, Miami Heat i Charlotte Bobcats.



Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391