NBA. Suns nie dali rady dogonić Clippers

Los Angeles Clippers odnieśli piąte z rzędu zwycięstwo na własnym parkiecie pokonując Phoenix Suns 103:86. W drużynie gości 23 punkty zdobył Marcin Gortat, ale w końcówce był bezradny jak cała jego drużyna.
Suns przystąpili do meczu osłabieni. Na parkiet w drugim kolejnym meczu nie wyszedł mający problem z prawym kolanem Grant Hill. Dodatkowo zabrakło przeziębionego Markieffa Morrisa.

Marcin Gortat po raz kolejny bardzo dobrze zaczął mecz. Polak zdobył pierwsze punkty w spotkaniu efektownym wsadem po kontrze, a pierwszą kwartę zakończył z jedenastoma oczkami. Na półtorej minuty przed jej końcem popełnił jednak drugi faul i trener Alvin Gentry wysłał w jego miejsce na parkiet Robina Lopeza.

Do przerwy mecz był wyrównany. Na punkty Blake'a Griffina i DeAndre Jordana odpowiadali Gortat, Channing Frye i Shannon Brown. Decydująca okazała się końcówka trzeciej kwarty. Gentry zaczął wprowadzać na parkiet rezerwowych a Clippers w trzy minuty osiągnęli 10-punktową przewagę, której goście nie zdołali już zniwelować.

Nie pomógł też Gortat. Pod koniec trzeciej kwarty, gdy rywale odskakiwali, znów trafił na ławkę. W czwartej kwarcie Polak nie błyszczał. Wszedł na boisko 7 minut przed końcem i po chwili zmarnował dwa rzuty wolne. Gdyby trafił, Suns zbliżyliby się do gości na 7 punktów. W obronie nie mógł znaleźć z kolegami recepty na Griffina, który raz po raz kończył akcje wsadami. Na trzy i pół minuty przed końcem Suns mieli 15 punktów straty i trener Gentry poddał się wpuszczając z powrotem rezerwowych.

Z 23 punktami Gortat był najlepszym strzelcem swojego zespołu. Polak zanotował też 7 zbiórek, dwa bloki i trzy faule. 16 punktów i 7 zbiórek miał Frye, a 15 asyst zanotował Nash.

Wśród gości świetne spotkanie rozegrał Griffin, który skończył je z 27 punktami i 14 zbiórkami na koncie. 15 punktów i tyle samo asyst zanotował Chris Paul.

Clippers z bilansem 29-21 przygotowują się powoli do fazy play-off. Start w niej znów oddala się od Suns, którzy z bilansem 25 zwycięstw i 26 porażek wciąż są dziesiątą drużyną Konferencji Zachodniej. Dystans do Utah, Houston i Denver rośnie, a do końca sezonu zasadniczego ekipa z Phoenix rozegra jeszcze tylko 15 spotkań.

*8:30 - poprawiony błędny bilans Clippers, zgłoszony przez czytelnika pavlocebo

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391