NBA. Gortat skuteczny, Suns o krok od ósmego miejsca

Phoenix Suns pokonując w niedzielę Houston Rockets (99:86) odnieśli swoje czwarte zwycięstwo z rzędu. Po raz pierwszy w sezonie w tabeli mają więcej zwycięstw niż porażek i są o krok od ósmego miejsca na zachodzie, które gwarantuje grę w fazie play-off. Marcin Gortat rzucił 15 punktów i miał 10 zbiórek.
Polski środkowy już w pierwszej kwarcie miał na swoim koncie siedem punktów i siedem zbiórek. Do kosza trafiał głównie z dwóch-trzech metrów po podaniach od Steve'a Nasha lub Granta Hilla, tylko raz w meczu zdobył punkty z dalszej odległości, gdy trafił z półdystansu.

Pod koszem Gortat miał trochę problemów z grą przeciwko środkowym gości, którzy całkiem nieźle zastawiali deski. Rockets zebrali w sumie 48 piłek (15 w ataku) wobec tylko 39 Suns, ale gospodarzom udało się zatrzymać atak gości na 42 procent skuteczności z gry.

W sumie Gortat w 31 minut rzucił 15 punktów (7/9 z gry, 1/4 z wolnych), miał 10 zbiórek (3 w ataku), po dwa przechwyty i bloki oraz faul i stratę. Było to pierwsze double-double polskiego środkowego od pięciu meczów.

Gortat w meczu z Rockets był trzecim strzelcem zespołu. Więcej punktów od Polaka rzucili Channing Frye (19) oraz rezerwowy Michael Redd (25). Ten drugi rozegrał swój najlepszy mecz w sezonie - trafił 10 z 13 rzutów, w tym trzykrotnie z dystansu.

Suns już w pierwszej kwarcie zbudowali wysoka przewagę, gdy od stanu 2:6 rzucili 14 kolejnych punktów, a chwilę później powiększyli prowadzenie do 13 punktów (26:13). Rockets momentami przegrywali nawet 20 punktami (58:38), na mniej niż 10 nie potrafili się zbliżyć i przegrali drugie spotkanie z rzędu.

Zespół z Houston grał bez swoich dwóch najlepszych zawodników - strzelec Kevin Martin nie wyleczył jeszcze urazu ramienia, a rozgrywający Kyle Lowry ma infekcję bakteryjną. Najwięcej punktów dla gości rzucił podkoszowy Luis Scola - 18.

- Po raz pierwszy zagraliśmy bardzo dobrze od samego początku. Atmosfera w zespole jest teraz fantastyczna. Wszyscy są w dobrej formie i mamy nadzieję, że uda nam się teraz wygrać kilka meczów na wyjeździe - mówił wyraźnie zadowolony Gortat.

Zwycięstwo z Rockets było ich czwartym z rzędu, to najdłuższa seria wygranych drużyny w sezonie. Suns mają teraz bilans 23-22 i są tuż za ósmymi na zachodzie Rockets (24-22). Suns wygrali dziewięć z ostatnich 11 spotkań i są coraz bliżej miejsc gwarantujących grę o tytuł.

Przed Suns jednak trudna końcówka marca. We wtorek zaczynają czteromeczowe tournee po wschodnim wybrzeżu, podczas którego zmierzą się kolejno Heat, Magic, Pacers i Cavaliers, a miesiąc zakończą meczami ze Spurs (u siebie) i Clippers (na wyjeździe).

Phoenix Suns - Houston Rockets 99:86. Kwarty: 26:13, 26:23, 28:28, 19:22. Suns: Frye 19 (2), Gortat 15, Hill 10, Dudley 4, Nash 4 oraz Redd 25 (3), Lopez 8, Brown 5 (1), Telfair 5 (1), Morris 4. Rockets: Scola 18, Dragic 16, Dalembert 12, Parsons 4, Lee 2 oraz Patterson 13, Budinger 11 (1), Camby 8, Morris 2, Fortson 0.

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391