Sport.pl

NBA. Gortat bez double-double, Blazers rozbili Suns

Osiem punktów i 10 zbiórek miał Marcin Gortat w piątkowym meczu z Portland Trail Blazers. Jego Phoenix Suns ulegli aż 71:109, co jest ich trzecią najwyższą porażką w historii. Zespół z Arizony przegrał trzeci mecz z rzędu.
To najgorszy mecz Gortata od trzech tygodni, ale cały zespół z Phoenix zagrał katastrofalnie. Polak oddał w sumie 10 rzutów, trafił zaledwie trzy - dwa razy spod samego kosza po podaniach od Steve'a Nasha, raz z czterech metrów po ładnym manewrze przeciwko doświadczonemu Marcusowi Camby'emu. Zdarzyły mu się jednak pudła z półdystansu, dwa jego rzuty blokowali rywale.

Gortat do ośmiu punktów dołożył 10 zbiórek i blok, miał też trzy straty i dwa faule. Jego seria double-double zakończyła się na dziewięciu kolejnych meczach.

W sumie Gortat zagrał 28 minut, bo trener Alvin Gentry przez ponad półtorej kwarty grał rezerwami.

Suns prowadzili po pierwszej kwarcie trzema punktami (24:21), ale w kolejnych dwóch sprawiali wrażenie, jakby grali ze sobą pierwszy raz. W drugiej kwarcie uciułali ledwie dziewięć punktów, w trzeciej 12, a Blazers to skwapliwie wykorzystali wykańczając efektownie kolejne akcje. Przez osiem minut na przełomie drugiej i trzeciej kwarty Suns nie byli w stanie zdobyć punktów, rywale odskoczyli na 33 punkty. Ostatecznie Blazers wygrali różnicą 38 punktów i zrewanżowali się za 25-punktową porażkę z 6 stycznia.

- Nie możemy rzucić dziewięciu punktów w kwarcie i liczyć na to, że będziemy w grze. Nie realizowaliśmy zagrywek, traciliśmy piłkę i rywale nam pokazali, jak kosztowne są takie błędy - mówił Alvin Gentry, trener Suns.

Najwięcej punktów dla Suns rzucił Grant Hill - 12. Rezerwowy Sebastian Telfair dodał 10. Suns rzucali z katastrofalną 37-procentową skutecznością, sromotnie przegrali walkę o zbiórki (41:58) i mieli aż 21 strat, po których rywale zdobyli 24 punkty. - Będą zmiany w zespole, bo widać, że obecny system nie funkcjonuje - powiedział trener, a zmiany mają nastąpić już w sobotnim meczu z Memphis Grizzlies.

23 punkty dla Blazers zdobył LaMarcus Aldridge, a 17 dorzucił Gerald Wallace. Marcus Camby spudłował cztery rzuty z gry, ale miał aż 20 zbiórek.

Suns do samego końca walczyli o to, by nie było to ich najgorszy ofensywnie mecz w historii. Dopiero trójka Sebastiana Telfaira na niespełna 20 sekund przed końcem sprawiła, że zespół z Arizony nie wyrównał niechlubnego rekordu z 1981 roku, kiedy w jednym ze spotkań zdobył ledwie 68 punktów.

71 punktów rzuconych to najgorszy wynik Suns od 2002 roku. 38-punktowa porażka jest trzecią najwyższą w historii - większą różnicą punktów przegrali tylko w 1971 roku w Atlancie (różnicą 41 punktów) oraz w 1988 roku w Seattle (44 punkty).

Była to trzecia porażka Suns z rzędu. Zespół z Arizony z bilansem 6-12 zajmuje odległe 12 miejsce na zachodzie i szanse na play-off ma marne. Blazers, którzy wygrali 12 z 20 meczów są na piątym miejscu. Prowadzą Oklahoma City Thunder (16-3).

Zespół Marcina Gortata zagra jeszcze dwa trudne mecze przed własną publicznością. W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu Suns podejmą Memphis Grizzlies, a dwa dni później zmierzą się z mistrzami NBA Dallas Mavericks.

NBA. Lakers znów na czele. Zobacz zestawienie najbogatszych klubów NBA wg "Forbesa" »


Więcej o:

NBA tabela

Dywizja/ZespółZw.Por.bilans
EASTERN CONFERENCE
SOUTHEAST
Miami1660.727
Orlando11110.500
Charlotte9150.375
Washington7140.333
Atlanta5170.227
ATLANTIC DIVISION
Boston1650.762
Toronto1560.714
Philadelphia1670.696
Brooklyn13100.565
New York4190.174
CENTRAL
Milwaukee2030.870
Indiana1580.652
Detroit9140.391
Chicago8150.348
Cleveland5170.227
WESTERN CONFERENCE
SOUTHWEST
Dallas1660.727
Houston1570.682
San Antonio9140.391
Memphis6160.273
New Orleans6170.261
PACIFIC
L.A. Lakers2030.870
L.A. Clippers1670.696
Phoenix10120.455
Sacramento8130.381
Golden State5190.208
NORTHWEST
Denver1470.667
Utah13100.565
Minnesota10110.476
Oklahoma City9120.429
Portland9140.391

Komentarze (6)
NBA. Gortat bez double-double, Blazers rozbili Suns
Zaloguj się
  • gwindorpl

    Oceniono 3 razy 3

    Do marudzących, że dobre mecze Gortata nie przekładają się na zwycięstwa - dobre mecze Gortata przekładają się na wyrównane spotkania, jak nie gra na swoim normalnym, dobrym poziomie, to Suns nie utrzymują się nawet w grze...

  • Gość: ungazabunga

    Oceniono 2 razy 2

    Eh, szkoda, że kiedy była okazja przejścia do Mavericks Orlando wyrównało kontrakt Gortata i w końcu wylądował w Phoenix. Teraz przez to mamy sytuację, że jedyny Polak w NBA gra w zespole, którego po prostu nie chce się oglądać - beznadziejna skuteczność, liderzy starzy, brak zbiórek, Suns wyglądają jak zespół, który wychodzi na boisko nie żeby wygrywać, lecz aby nie przegrać.

  • berybaribal

    Oceniono 3 razy -3

    zkrainynba.com/nba/sezon-regularny/heat-mowi-nie-dla-knicks
    lebron pokonuje knicks

  • augusto.pinoczet

    Oceniono 9 razy -9

    Coś mi się wydaje, że zespół z Phoenix potrzebuje odmłodzenia i całkowitej przebudowy co by oznaczało, że Marcin już w przyszłym sezonie zakończy karierę w NBA.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX