Robert Witka - przydatny z pojedynczych akcjach

Powołanie Roberta Witki do ścisłego, dwunastoosobowego składu na EuroBasket było dużym zaskoczeniem, bo oznaczało brak miejsca dla Filipa Dylewicza. Trener Muli Katzurin uznał jednak, że to Witka będzie przydatnym zawodnikiem w jego reprezentacji.
- Chciałem pozostawić w składzie zawodnika, który bardzo ograniczonym czasie będzie pożyteczny dla zespołu - Witka może wejść na sekundę i trafić do kosza - tłumaczył decyzję Katzurin. Rzeczywiście, Witka w kilku tegorocznych sparingach pokazał, że może zaskoczyć już w kilku akcjach.

Rok temu zawodnik PGE Turowa Zgorzelec już w pierwszym sparingu z Niemcami podkręcił nogę i już nie pojawił się na zgrupowaniu. W tym sezonie zaczął od krótkich epizodów, ale już w ciągu niespełna minuty pierwszego meczu z Chorwacją trafił za trzy punkty.

Najlepszy mecz Witka rozegrał w Bambergu, kiedy - także przeciwko Chorwacji - w ciągu ośmiu minut zdobył siedem punktów i dał zespołowi impuls z ławki. W trakcie EuroBasketu Witka będzie grał zapewne tylko w sytuacjach wyjątkowych - końcówkach kwart lub meczów, kiedy najbardziej przyda się jego umiejętność rzutów z dystansu, albo wtedy, kiedy podstawowi podkoszowi będą mieli kłopoty z faulami.

Sprowadzanie gry Witki tylko do rzutów z dystansu jest jednak dla zawodnika krzywdzące. Wysokiemu skrzydłowemu Turowa zdarzają się także ładne akcje zakończone rzutami z odchylenia, Witka potrafi także pobiec do kontry. Pod koszem nie jest tytanem zbiórek i obrony, ale umie zagrać zdecydowanie.

ROBERT WITKA - ur. 27 lipca 1981 roku. Wzrost: 207 cm. Pozycja: silny skrzydłowy

Kariera klubowa:

do 2006 Anwil Włocławek, 2000/01 wypożyczony do Zagłębia Sosnowiec
2006/10 PGE Turów Zgorzelec