EuroBasket 2013. Cel koszykarzy, czyli Gruzja jak Los Angeles Lakers

84 : 67
Informacje
Eurobasket 2013 - Grupa C
Środa 04.09.2013 godzina 14:30
Wyniki szczegółowe
1 Kw
2 Kw
3 Kw
4 Kw
Wynik
Gruzja
20
19
16
29
84
Polska
14
8
15
30
67
Składy i szczegóły
Gruzja
Skład: Metreveli 2, Pkhakadze 0, Sanadze 0, Burjanadze 2, Tsintsadze 11, Shermadini 13, Hickman 9, Markioshvili 18, Patsatsia 0, Sanikidze 23, Lezhava 3, Tsikitshvili 3
Polska
Skład: Koszarek 4, Kelati 2, Waczyński 3, Lampe 10, Gortat 12, Karnowski 9, Szubarga 2, Chyliński 0, Zamojski 10, Ponitka 7, Ignerski 8, Hrycaniuk 0
- Plan jest taki, żeby wygrać dwa pierwsze mecze, a potem, w dniu przerwy, przygotować się do spotkania z Chorwacją. To spotkanie będzie kluczowe. Jak je wygramy, to z bilansem 3-0 będziemy w dobrej sytuacji do wyjścia z grupy - powiedział przed odlotem do Słowenii Maciej Lampe. Środowy mecz z Gruzją rozpocznie się o 14.30. Relacja Zczuba i na żywo w Sport.pl
Do Celje koszykarze - przez Lublanę i Frankfurt - dotarli w poniedziałek, EuroBasket rozpoczną w środę - w pierwszym meczu Polacy zagrają z Gruzją. Potem spotkają się kolejno z Czechami, Chorwacją, Hiszpanią i Słowenią. Do drugiej fazy awansują trzy najlepsze drużyny - Polacy, według rankingów i opinii ekspertów, klasyfikowani są na czwartej pozycji za Hiszpanami, Słoweńcami i Chorwatami.

Ale to teoria, której koszykarze chcą zaprzeczyć. - W poprzednich latach było tak, że jak widzieliśmy taką Hiszpanię, to kręciliśmy głowami, a potem cieszyliśmy się z tego, że przegrywaliśmy niewielką różnicą punktów. Teraz wiemy, że jesteśmy drużyną, która może ich pokonać - mówił na Okęciu rzucający Thomas Kelati.

- Ale już Gruzję musimy potraktować jak Hiszpanię, jak Los Angeles Lakers - dodawał 32-letni Amerykanin z polskim paszportem. - I absolutnie nie możemy kalkulować, bo jak zaczniesz to robić, to przyjdzie ci do głowy, że z Hiszpanią to w gruncie rzeczy wygrać nie musisz. Ale to już jest mentalność przegranego, a my od pierwszego meczu chcemy wygrywać i pokazać wszystkim, po co przyjechaliśmy na mistrzostwa.

Buńczucznych zapowiedzi jednak nie było. - Na początku były gadki o medalu, ale my jeszcze nic nie osiągnęliśmy. Musimy skoncentrować się na najbliższym spotkaniu - mówił Maciej Lampe, który wspólnie z Marcinem Gortatem ma być głównym atutem reprezentacji i tworzyć przewagę pod koszem. Lampe jako jedyny przedstawił przed odlotem konkretny plan zakładający zwycięstwa w dwóch pierwszych meczach z teoretycznie najsłabszymi w grupie Gruzinami i Czechami, a potem szykowanie się na faworytów.

Polacy liczą na swoje atuty (Gortata i Lampego, skuteczność z dystansu, ducha zespołowości), ale czują też obawy. - W przegranym piątkowym sparingu z Turcją nie dawaliśmy sobie rady, kiedy rywal wychodził na nas broniąc blisko, agresywnie, twardo - mówił Kelati. - Tak będzie w Słowenii, gdzie będziemy musieli wejść na taki sam poziom agresji i intensywności. Nie możemy dać się zdominować i zrobić kroku w tył - dodał.

Gortat dodawał: - Obawiam się, że zawodnicy, którzy nie mieli szansy grać w Eurolidze i rywalizować na najwyższym poziomie, troszkę mogą sobie nie poradzić w decydujących momentach. Ale po to są starsi i doświadczeni zawodnicy, żeby im w tym pomóc.