"Marca": Nie tylko Groenewegen odpowiada za tragedię. To nie może tak wyglądać

W zagranicznych mediach sporo miejsca poświęcono czwartkowemu dramatycznemu wypadkowi, do którego doszło na trasie wyściugu TdP. "Okropne obrazy", "Zwycięzca w śmiertelnym niebezpieczeństwie", "Brutalny upadek w TdP", "Jazda na rowerze nie może tak wyglądać" - to tylko niektóre komentarze po wypchnięciu Fabio Jakobsena przez Dylana Groenewegena na mecie 1. etapu w Katowicach.

Na ostatnich metrach 1. etapu wyścigu Tour de Pologne doszło do dramatycznej kraksy. Fabio Jakobsen (Deceuninck - Quick Step) został wypchnięty przez Dylana Groenewegena (Jumbo-Visma) w bariery. Holenderski kolarz był reanimowany na miejscu przez blisko 40 minut, po czym został zabrany do szpitala. Lekarze podjęli jeszcze na miejscu decyzję o wprowadzeniu go w stan śpiączki farmakologicznej.

Zobacz wideo Marczyński: "Tour to bardzo stresujący i nerwowy wyścig"

Opinie zagranicznych mediów po dramatycznym wypadku na trasie 1. etapu TdP. "Brutalny upadek"

Zagraniczne media szeroko komentują koszmarny wypadek. "Bild" napisał: - Zwycięzca chaotycznego wyścigu w śmiertelnym niebezpieczeństwie - możemy przeczytać w relacji niemieckiego dziennika. W najgorszy z możliwych sposobów zakończył się pierwszy etap Tour de Pologne. Dylan Groenewegen wygrał sprint, zamykając drogę swojemu rodakowi. Ten wpadł w barierki, które pękły, jakby były zrobione z papieru - czytamy w "Rai Sport".

- Okropne obrazy. Dokładnie rok po śmierci Bjorga Lambrechta - to z kolei relacja zamieszczona w belgijskim "Het Laatste Nieuws". W komentarzu napisano, że w wypadku zostali poszkodowani zarówno zawodnicy, Hroenewegen i Jakobsen, ale również kilku innych kolarzy oraz sędzia. Natomiast portal rtl.de skomentował wypadek jako "brutalny upadek w TdP". 

Dziennik "Marca" również nie mógł przejść obojętnie obok dramatycznego wypadku i wskazał, że równo rok temu także doszło na trasie wyścigu Tour De Pologne do tragicznego wydarzenia, kiedy to Bjorg Lambrecht na 3. etapie wpadł do rowu i z wielkim impetem uderzył w betonową rurę kolektora drogowego.

- W tym roku znowu wydarzyła się tragedia na trasie Tour de Pologne - brzmi relacja dziennika. Nacho Labarga, dziennikarz "Marki" pokusił się nawet o stwierdzenie, że winą za wypadek powinien zostać obarczony nie tylko sprawca, Dylan Groenewegen. - On nie jest jedyną osobą, która odpowiada za tą tragedię, jazda na rowerze nie może tak wyglądać - tak brzmi tytuł felietonu Labargi.

- Teraz cała troska musi być poświęcona zdrowiu rowerzystów, a głównie Jakobsena, ale po zakończeniu wyścigu Międzynarodowa Unia Kolarska i związek rowerzystów muszą rozpocząć debatę, aby uniknąć podobnych sytuacji. Ponieważ nikt nie zdaje sobie sprawy, że są rzeczy, których można uniknąć - napisał hiszpański dziennikarz w relacji.

- Nie tylko Groenewegen musi zapłacić za ten koszmar, który, jak ufamy, będzie miał szczęśliwe zakończenie. Nadszedł czas, aby kolarze naprawdę zjednoczyli się, aby organizacje i wyścigi bardziej zwracały uwagę na zdrowie zawodników, a nie na spektakl - czytamy dalej w dzienniku "Marca".

Przeczytaj także: