Tour de Pologne, czy Tour de Balon? Czytelnicy Sport.pl oburzeni, Czesław Lang odpowiada

Na trasie trzeciego etapu Tour de Pologne omal nie doszło do katastrofy. Niedaleko mety, na sekundy przed przejazdem peletonu, spadł na trasę ogromny balon reklamowy. Czytelnicy Sport.pl nie kryją swojego oburzenia, nazywając wyścig prześmiewczo ?Tour de Balon?. Organizator imprezy Czesław Lang tłumaczy jednak w rozmowie ze Sport.pl, dlaczego tego typu reklamy stoją tak blisko trasy i zapewnia, że ekipy techniczne nad wszystkim czuwają.

Do zdarzenia doszło, gdy do mety kolarzom zostało niespełna 9 kilometrów. Kamery pokazały, jak grupka ludzi w wielkim pośpiechu usuwa z trasy ogromny balon reklamowy, który zablokował drogę. Wszystko działo się na sekundy przed przejazdem peletonu, który jechał z prędkością 60 km/godz. Gdyby balon nie został natychmiast sprzątnięty, mogłoby dojść do ogromnej kraksy.

Tuż po zakończeniu etapu, który wygrał Holender Theo Bos, swojego oburzenia nie kryli czytelnicy Sport.pl, czemu dali wyraz w komentarzach.

Jeden z czytelników wyścig Tour de Pologne przemianował na "Tour de Balon", inny sugeruje, żeby francuską nazwę zmienić na niemiecką "EntLANG der Balonia" (gra słów, którą dosłownie można przetłumaczyć, jako wyścig "wzdłuż Balonii"). "Sam nie wiem, czy ta sflaczała, przewrócona na trasie brama reklamowa i balon bardziej mnie powinny żenować i oburzać, czy raczej cieszyć. Cieszyć, że może ktoś coś w końcu z tym zrobi, bo to jakaś parodia, żeby przy trasie więcej było balonów niż kibiców!" - czytamy w komentarzach.

Czytelnicy zarzucają m.in. organizatorom, że do kraksy nie doszło, bo balon pomogli sprzątnąć kibice. To sugerowałoby, że impreza nie jest odpowiednio przygotowana. - Gdyby coś się stało i doszłoby do kraksy, to wtedy byśmy się martwili. W tym wypadku do niczego jednak nie doszło, więc o żadnym skandalu nie może być mowy - broni się w rozmowie ze Sport.pl Czesław Lang. Szef wyścigu tłumaczy, że balon sprzątnęli nie kibice, a członkowie ekipy technicznej, którzy czuwają przy każdym większym balonie reklamowym. - Trasa jest odpowiednio zabezpieczona i po to są ludzie, żeby tak jak w tym przypadku natychmiast reagować. Warto też zauważyć, że balony reklamowe spełniają nie tylko funkcję reklamową, ale są także informacją dla zawodników, bo oznaczają trasę - dodaje.

W środę kolarze rywalizujący w 71. Tour de Pologne pokonają najdłuższy, 236-kilometrowy odcinek z Tarnowa do Katowic. Żółtą koszulkę lidera ponownie włoży Czech Petr Vakoc z ekipy Omega Pharma-Quick Step. Relacja na żywo od 15 w Sport.pl, transmisje w Eurosporcie i TVP Sport.

Opowieść o świecie kolarstwa, która wstrząsnęła sportowym światem. Sprawdź >>

Zobacz wideo

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live

Więcej o: