Kolarstwo. Dochodzenie w sprawie silnika w rowerze Cancellary

Turyński prokurator wszczął oficjalne dochodzenie w sprawie ?podejrzenia o oszustwo w sporcie?. Raffaele Guariniello bada zarzuty, że rower Fabiana Cancellary z teamu Cofidis ma ukryty silnik, który daje kolarzowi przewagę w wyścigu.

Wideo ze zmotoryzowanym rowerem na Z czuba.tv ?

Sprawa o stosowanie sztucznego napędu została nagłośniona, po tym jak były kolarz Davide Cassani opublikował film, na którym widać jak Cancellara porusza prawą dłonią na kierownicy, po czym nagle odjeżdża rywalom. Według Cassaniego w rowerze Szwajcara ukryty był silnik, włączany przez niego znajdującym się na kierownicy przyciskiem.

Sam Cancellara szybko temu zaprzeczył. - To tak głupie, że nie wiem co powiedzieć. Nigdy nie miałem baterii w moim rowerze - skomentował zarzuty.

Wyjaśnienia całej sprawy domaga się Alain Deloil, dyrektor sportowy teamu Cofidis. Ale UCI na razie broni się przed wszczęciem dochodzenia. - Nie będzie dochodzenia w tej sprawie - powiedział szef komisji technicznej UCI Jean Wauthier.

Tym większym zaskoczeniem była poniedziałkowa decyzja włoskiego prokuratora. Raffaele Guariniello ma doświadczenie w sprawach związanych ze sportem. Prowadził m.in. szereg spraw dopingowych.

Fabian Cancellara ? najlepszy w czasówce Tour de Suisse

Więcej o: