Polak zakończył wczorajszy etap na 136. miejscu. Dziś był najlepszy!

Stanisław Aniołkowski wygrał czwarty etap wyścigu Tour of Turkey, zaliczonego do cyklu UCI Pro Series. Polski kolarz najlepiej rozegrał sprinterski finisz na trasie z Marmaris do Fethiye. Kilku rywali wyprzedził dosłownie na ostatnich metrach. Było to jego szóste etapowe zwycięstwo w zawodowej karierze. Od ostatniego czekał blisko... trzy lata.
DLOKA
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl

Stanisław Aniołkowski (Cofidis) podczas tegorocznego Tour of Turkey (wyścigu zaliczanego do drugiej najważniejszej kategorii kolarskiej - UCI Pro Series) wyróżniał się już w tracie dwóch pierwszy etapów. Zajął w nich kolejno 14. i piąte miejsce. Znacznie słabiej spisał się we wtorek, gdy ukończył zmagania na dopiero 136. pozycji (ponad 24 minuty straty do zwycięzcy). W środę mógł za to świętować fantastyczne zwycięstwo.

Zobacz wideo Michał Potera: "To był dobry mecz do oglądania"

Cudowny finisz Polaka! Brawo, brawo

Polak okazał się najlepszy na nieco ponad 130-kilometrowej trasie z Marmaris do Fethiye. Etap nie był specjalnie wymagający. Znalazła się na nim tylko jednak premia górska trzeciej kategorii. Nic więc dziwnego, że o jego losach rozstrzygnął sprinterski finisz z peletonu. 

Na 12 kilometrów przed metą główna grupa udaremniła wszelkie próby ucieczki. Na ostatniej prostej mocno się jednak rozciągnęła. Najwięcej sił na finisz zachował Aniołkowski, który wcale nie miał najlepszej pozycji wyjściowej. Tuż przed metą dogonił siedmiu najszybszych kolarzy, a następnie wyskoczył im zza pleców i popędził tuż obok nich. Linię mety przeciął minimalnie przed drugim Kanadyjczykiem Rileyem Pickrellem (Modern Adventure Pro Cycling) oraz trzecim Włochem Davide Persico (MBH Bank CSB Telecom Fort). Wszystkim zaliczono taki sam czas - 2:52:50.

Zobacz też: Kluczowy piłkarz Legii odchodzi. Papszun brutalnie szczery. "Nie wiedziałem"

Aniołkowski wygrał etap ważnego wyścigu. Trzy lata i koniec

Mimo takiego sukcesu Aniołkowski nie liczy się w walce o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej wyścigu. Zajmuje w niej dopiero 98. miejsce. Najlepszy z Polaków - Piotr Pękala (ATT INVESTMENTS) plasuje się zaś na 22. pozycji. W środę był 74. Bardzo dobrze spisał się za to jego kolega z teamu Marceli Bogusławski, który dojechał jako 14. Liderem klasyfikacji generalnej na trzy etapy przed końcem jest Kolumbijczyk Ivan Ramiro Sosa (Equipo Kern Pharma).

Dla Aniołkowskiego triumf na czwartym etapie Tour of Turkey był już szóstym w karierze. Musiał jednak czekać na niego blisko trzy lata. Po raz ostatni udało mu się wygrać dokładnie 6 maja 2023 roku. Działo się to na czwartym etapie International Tour of Hellas.

Więcej o: