Wielki sukces Niewiadomej! Fantastyczna walka. Zdecydowały centymetry

Katarzyna Niewiadoma-Phinney zajęła drugiej miejsce w prestiżowym klasyku Amstel Gold Race. Polska kolarka stoczyła pasjonujący pojedynek na ostatnich metrach z Demi Vollering. Obie wpadły na metę niemal równocześnie. Nasza zawodniczka wyprzedziła rywalkę dosłownie o grubość opony. Zwycięstwo padło jednak łupem Pauli Blasi.
Katarzyna Niewiadoma
https://x.com/Eurosport_PL/status/2045846365926735965

Katarzyna Niewiadoma-Phinney (Canyon//SRAM zondacrypto) od lat należy do czołówki światowego kolarstwa. Potwierdziła to również na początku tego sezonu. W niedzielę była triumfatorka Tour de France wystartowała w jednodniowym holenderskim klasyku Amstel Gold Race i stanęła na podium.

Zobacz wideo Mamed Khalidov chciał zakończyć karierę! "Powstrzymali mnie kibice"

Samotna ucieczka dała zwycięstwo. Za nią Polka biła się o podium

Zawodniczka z Limanowej może mieć z tą imprezą doskonałe wspomnienia. W przeszłości nawet raz ją wygrała (w 2019 r.). Tym razem miała do przejechania niemal 160 kilometrów z Maastricht do Valkenburga i poradziła sobie świetnie. Przez niemal cały wyścig starała się utrzymywać w grupie wraz z najgroźniejszymi rywalkami. Taktyka nie pozwoliła jednak odnieść końcowego zwycięstwa.

Na 27 kilometrów przed metą Niewiadoma-Phinney i inne faworytki zostały mocno zaskoczone. Trzy kolarki postanowiły oderwać się od peletonu i spróbować ucieczki. Najmocniejsza z tego grona okazała się Paula Blasi (UAE Team ADQ), która nie oglądając się na rywalki, zaatakowała samotnie. Wkrótce jej przewaga nad główną grupą urosła do około minuty i utrzymywała się na takim poziomie nawet na 4 km przed metą.

Zobacz też: Wielki sukces reprezentantki Polski! Mistrzostwo, a teraz powrót do kraju

Peleton oczywiście próbował ją dogonić. Dał radę pokonać dwie pozostałe uczestniczki ucieczki, ale na będącą z przodu Hiszpankę to nie wystarczyło. Ryzyko popłaciło, bo Blasi samotnie przekroczyła linię mety. Za jej plecami stoczyła się za to fantastyczna walka o drugie miejsce.

Niewiadoma-Phinney walczyła do samego końca. Brawo, brawo!

Na jednym z ostatnich podjazdów mocniej zaatakowała Niewiadoma-Phinney. Jej tempo zdołała utrzymać jedynie Demi Vollering (FDJ United-SUEZ). Holenderka przy wjeździe na ostatnią prostą była nawet przed Polką. Nasza reprezentantka finisz rozegrała jednak doskonale. Jechała tuż za rywalką, a zaraz przed metą wykonała skuteczny atak. Wyprzedziła Vollering dosłownie o parę centymetrów i to ona zajęła drugie miejsce.

Zarówno Niewiadoma-Phinney, jak i Vollering straciły do zwyciężczyni 27 sekund. Kolejna na mecie Letizia Paternoster (Liv AlUla Jayco) miała już 43 sekundy straty. Na 43. miejscu wyścig zakończyła druga z Polek Karolina Perekitko (Mayenne-Monbana-Mypie).

Więcej o: