Koszmarny wypadek na trasie. Kask uratował mu życie. Boli od samego patrzenia [WIDEO]

Fani sportu nie po raz pierwszy mogli przekonać się, że kolarstwo to bardzo niebezpieczny sport. Na własnej skórze doświadczył tego Chris Harper. To doświadczony Australijczyk, który ma na swoim koncie zwycięstwo w mistrzostwach Oceanii. Tym razem brał udział w Tour de Alps. Podczas czwartkowego etapu stracił panowanie nad rowerem i zaliczył fatalnie wyglądający upadek. Na miejscu zjawiły się służby medyczne.

Chris Harper to doświadczony zawodnik. W listopadzie tego roku skończy 30 lat, a w swoim dorobku ma niezłe występy. W marcowym wyścigu Volta Ciclista a Catalunya zajął 6. miejsce., zaś w zmaganiach od Paryża do Nicei zajął 12. pozycję.

Zobacz wideo Rozmowa Michała Gąsiorowskiego z Michałem Gołasiem - kolarzem grupy INEOS

Dramat kolarza. Potworny wypadek w Alpach

Tym razem, rywalizując w Tour of the Alps, nie powtórzy dobrych rezultatów. Wszystko za sprawą zdarzenia, które miało miejsce podczas 140-kilometrowego czwartego etapu wyścigu. Harper we wcześniejszych częściach spisywał się dobrze. Zajmował kolejno: 2., 40 i 21. miejsce. Wszystko układało się dobrze aż do feralnego wypadku podczas czwartkowego popołudnia.

Harper samotnie przemierzał kolejne kilometry trasy, aż w pewnym momencie na jednym z zakrętów stracił panowanie nad rowerem. Powtórki pokazały, że spowodowane to było najechaniem na studzienkę. Zawodnik wpadł w poślizg, przewrócił się, uderzył plecami o krawężnik. Zatrzymał się dopiero na słupie. Uderzył w niego głową. 

- Ależ to była nieładnie wyglądająca kraksa. Nie wiem, czy tutaj strzeliła guma, ale nagle zaczęło rzucać tym rowerem Chrisa Harpera - powiedział komentatorów transmisji.

Po chwili na jezdni wylądował jego rodak - Ben O'Connor. Młodszy z Australijczyków zdołał jednak wstać o własnych siłach, wsiąść na rower i pojechać dalej. Nagranie ze zdarzenia na swoim profilu na portalu X opublikował Eurosport. Opatrzył je wymownym opisem. 

- Wsiadając na rower zawsze zakładajcie kask. Zawsze! Wielce prawdopodobne, że w tym przypadku kask uratował życie Chrisowi Harperowi. Swoją drogą, mamy kolejny przykład "świetnie" zabezpieczonej tras - czytamy. 

Czy uważasz kolarstwo za niebezpieczny sport?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.