Wyścig, który wygrywają tylko najwięksi. "Polskie nadzieje wciąż żywe"

France Cycling Tour de France
Fot. Thibault Camus / AP Photo

"Giro d'Italia jest wyjątkowe dla Włochów, La Vuelta dla Hiszpanów, a Tour de France to wyścig dla wszystkich" - takimi słowami wybitną popularność Wielkiej Pętli podsumował przed laty austriacki kolarz Bernhard Eisel. I się nie mylił. Chociaż najbardziej zagorzali fani wolą włoskie szaleństwo i hiszpańskie upały, to Tour de France wyzwala we wszystkich największe emocje.

Kolarstwo to sport symboli i tradycji. Niemal w każdym zakątku świata, niezależnie czy mówimy o kraju, regionie, paśmie górskim, wyżynie czy dolinie, znajdziemy odcinek szosy, który dla kibiców będzie kojarzył się z wyścigiem, zawodnikiem czy wydarzeniem, które miało tam miejsce. 

Największym symbolem w kolarstwie jest Tour de France. Najważniejszy i największy z wyścigów, który kojarzą ludzie na całym świecie. To na Tour de France po raz pierwszy wykorzystano górskie przełęcze, by dodać rywalizacji smaku. Tu przyznano liderowi klasyfikacji generalnej prawo do jazdy w żółtej koszulce. To we Francji rozpoczęto tradycję finiszowania po wielu dniach rywalizacji w stolicy. I najważniejsze, to właśnie Tour de France pojawia się w serialach, filmach, książkach czy przedstawieniach teatralnych jako synonim wyścigu kolarskiego.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...