"Wiggo" przez lata był jednym z bardziej charakterystycznych mistrzów kolarstwa. Zwycięzca Tour de France z 2012 roku i pięciokrotny mistrz olimpijski na torze zdołał przez swoją karierę zebrać bardzo szeroką grupę fanów, która do dziś bardzo dobrze go wspomina. To jednak nie wystarcza do odpowiedniego prowadzenia działalności gospodarczej.
Jak podaje czeski portal blesk.cz, sytuacja finansowa Wigginsa nie jest najlepsza. Wszystko przez firmę Wiggins Rights Limited, zajmującą się sprzedażą praw do wizerunku zawodnika. Spółka, którą kolarz prowadzi razem z żoną i matką, już kilka lat temu musiała zostać postawiona w stan likwidacji, ze względu na długi w wysokości 650 tysięcy funtów. Teraz liczba ta jeszcze wzrosła. Wszystko wskazuje na to, że długi "Wiggo" przekroczyły już milion funtów.
Doniesienia o problemach finansowych byłego lidera Team Sky są o tyle niespodziewane, że jest on cały czas obecny w zawodowym peletonie. W ostatnich latach jego głównym zadaniem jest współpraca z Eurosportem i GCN przy relacjach z najważniejszych wyścigów na świecie. Mało kto spodziewał się więc, że sytuacja legendy jest aż tak zła.
Na ten moment nie wiadomo, czy Wiggins podejmie specjalne kroki, które będą znane opinii publicznej. Wszystko wskazuje na to, że Brytyjczyk nadal będzie działał w domowym zaciszu, kontynuując współpracę z Eurosportem i GCN.