Nowy lider Tour de Pologne. Kluczowy moment. A wcześniej potężna kraksa

Karol Górka
Holender Thymen Arensman (Team DSM) okazał się na najlepszy na 6. etapie tegorocznego Tour de Pologne. W klasyfikacji generalnej zaszły wielkie zmiany - nowym liderem został Ethan Hayter (INEOS Grenadiers), który niemal zapewnił sobie zwycięstwo w całym wyścigu.

Czwartkowy etap jazdy indywidualnej na czas zapowiadał się emocjonująco. Na niespełna 12-kilometrowej trasie znalazł się blisko 10-kilometrowy podjazd do Bukowiny Tatrzańskiej. W związku z tym stało się jasne, że do walki o zwycięstwo włączą się przede wszystkim górale, potrafiący dobrze jeździć "na czas".

Zobacz wideo Marczyński: "Tour to bardzo stresujący i nerwowy wyścig"

Potężna kraksa Jordiego Meeusa

I choć trasa prowadziła głównie pod górę, doszło do fatalnego w skutkach wypadku. Na kilkaset metrów przed metą, w jednym z zakrętów upadł Jordi Meeus. Kolarz ekipy Bora-Hansgrohe przez długi czas nie był w stanie podnieść się z asfaltu i w efekcie nie ukończył rywalizacji, zabrany przez służby medyczne z trasy.

DLOKROśmiocyfrowe zarobki Michała Kwiatkowskiego. Włosi podają kwoty

Na czele klasyfikacji od początku rywalizacji znajdował się Josef Cerny (Quick-Step Alpha Vinyl Team), który został po kilkudziesięciu minutach wyprzedzony przez Magnusa Sheffielda (INEOS Grenadiers). Amerykanin długo utrzymywał się na pozycji lidera, ale został wyprzedzony przez Holendra, Thymena Arensmana (Team DSM). Holenderski kolarz swoją świetną jazdą mógł liczyć na znaczny awans w klasyfikacji generalnej.

W tym czasie rozpoczynała się walka czołowych kolarzy klasyfikacji generalnej wyścigu. Bardzo dobrze pojechał Ethan Hayter (INEOS Grenadiers), który realnie włączył się do walki o zwycięstwo w całym Tour de Pologne, w przeciwieństwie do jego kolegi z temu, Richarda Carapaza, który stracił do zwycięzcy w czwartek ponad minutę i 20 sekund.

Nowy lider Tour de Pologne! Fenomenalna jazda Ethana Haytera

Kolejni kolarze także przyjeżdżali na metę z dużymi stratami do Arensmana - Sobrero stracił 31 sekund, Hermans, podobnie jak Carapaz, ponad minutę i 20 sekund. Nieco lepiej radził sobie Pello Bilbao, ale i to nie wystarczyło na walkę o zwycięstwo - do Arensmana stracił ponad pół minuty, co oznaczało, że wyprzedził go Hayter.

Na trasie pozostał już tylko Sergio Higuita, który zapowiadał w środę, że zrobi wszystko, by obronić koszulkę lidera Tour de Pologne. Ale jego tempo w czwartek było znacznie słabsze - do najszybszego Arensmana stracił blisko minutę, co oznacza, że Kolumbijczyk pożegnał się z szansą na zwycięstwo w tegorocznym Tour de Pologne.

Tym samym zwycięstwo etapowe padło łupem Thymena Arensmana, który wyprzedził Sheffielda i Ethana Haytera. Brytyjczyk został także nowym liderem klasyfikacji generalnej i niemal na pewno w piątek odbierze trofeum za zwycięstwo w tegorocznym wyścigu.

W piątek na kolarzy czeka ostatni etap - prowadzący ze Skawiny do Krakowa. Na dystansie niespełna 178 kilometrów na kolarzy czekają dwie ostatnie górskie premie, w tym podwójnie punktowa premia I kat. na Bieńkówce. Rywalizacja zakończy się przed stadionem Cracovii, jednak wszystko wskazuje na to, że w czołówce klasyfikacji generalnej nie zajdą już żadne istotne zmiany, ponieważ do mety powinien dojechać cały peleton.

Więcej o: