Tragiczny wypadek pod Piasecznem. Maksel: "To mogłeś być ty i ja". Sprawca zatrzymany

"To mogłeś być Ty i ja" - napisał kolarz torowy Krzysztof Maksel o tragicznym w skutkach wypadku, do którego doszło w środę wieczorem w powiecie Piaseczyńskim. Jadący pod wpływem alkoholu kierowca potrącił 14 rowerzystów i uciekł z miejsca zdarzenia. Według relacji mediów jedna osoba nie żyje.

Do tragedii doszło w miejscowości Przypki niedaleko skrzyżowania ulic Sosnowej i Nadarzyńskiej. Mężczyzna jadący hondą jazz potrącił grupę kolarzy. Z relacji służb, które wezwano na miejsce wynika, że poszkodowane zostały cztery. - U trzech stwierdzono złamania kończyn górnych i dolnych. Jeden jest bez funkcji życiowych - powiedział "Super Expressowi" na szybko po wypadku mł. bryg. Łukasz Darmofalski, oficer prasowy z komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie. Niedługo później poinformowano, że mimo resuscytacji, jedna osoba zmarła. 

Zobacz wideo Ondrasek deklaruje walkę o powrót do ekstraklasy. "Nigdzie się nie wybieram"

"To mogłeś być Ty i ja! Każdego dnia jeździmy na rowerach… Na szosie, torze, w lesie, po ścieżkach, drogach głównych i tych mniej uczęszczanych. To wszystko z pasji, którą zrozumieją tylko ci, którzy jeżdżą na rowerze. Żyjemy w bańce marzeń o formie, która pęka w ułamku sekundy!" - napisał na Twitterze Krzysztof Maksel. 30-latek to polski kolarz torowy, brązowy medalista igrzysk europejskich, a także zwycięzca klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w latach 2013/14 i 2016/17. 

Policja złapała sprawcę. Miał promil alkoholu. "Czeka na czynności z udziałem prokuratora"

Poszkodowanych było jeszcze sześciu innych: trzej z licznymi złamaniami zostali przewiezieni karetkami do szpitala, a kolejni trzej, z lekkimi otarciami, pozostali na miejscu. Pozostali rowerzyści wyszli cało z wypadku. Policja natomiast rozpoczęła poszukiwania sprawcy wypadku. W czwartek w godzinach porannych poinformowano, że udało się dotrzeć do kierowcy pojazdu, który potrącił rowerzystów. Z ustaleń mediów wynika, że kilka kilometrów dalej ten sam mężczyzna potrącił strażaka, który prowadził czynności przy innym wypadku.

Więcej treści sportowych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl

- Kierowcą okazał się 45-letni mieszkaniec gminy Tarczyn. Miał promil alkoholu - powiedziała asp. Barbara Gąsowska z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie po ustaleniu sprawcy. Policjantka przekazała, że mężczyzna przebywa w policyjnym areszcie. - Czeka na czynności z udziałem prokuratora - dodała asp. Gąsowska.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.