Paweł Talaga zginął podczas wyścigu we Włoszech. Tragiczny wypadek

Światowe Stowarzyszenie Ultrakolarskie (WUCA) przekazało w niedzielę późnym wieczorem bardzo smutne informacje. W trakcie wyścigu Race Across Italy zginął Polak Paweł Talaga.

W trakcie ultrakolarskiego (długodystansowym) wyścigu Race Across Italy (RAI) doszło do tragicznego wypadku. Na trasie życie stracił Paweł Talaga, 51-latek, który startował na dystansie 775 kilometrów. Był jedynym zawodnikiem podczas turnieju, który rywalizował w kategorii wiekowej 50+. 

Zobacz wideo Polski pięściarz opowiada o walce z Whytem i sparingach z Furym. "Bawił się ze mną"

Tragedia na trasie wyścigu we Włoszech. Nie żyje Polak Paweł Talaga

Smutną informację przekazało Światowe Stowarzyszenie Ultrakolarskie (WUCA) we wpisie w mediach społecznościowych. Jako przyczynę śmierci podano jednak tylko "kolizję z innym pojazdem". Więcej szczegółów na tematy wypadku podał portal unionesarda.it. "Tragedia wydarzyła się między Roccapia i Roccaraso w pobliżu tunelu La Portella" - relacjonuje włoski serwis. "Mężczyzna został najpierw potrącony przez samochód, a następnie przez przejeżdżającego przez okolicę rowerzystę" - czytamy. Służby ratunkowe zostały natychmiast zaalarmowane, niestety było już za późno. Sportowiec zmarł niemal od razu z powodu odniesionych obrażeń. 

"Masakryczna kraksa" w klasyku Liege-Bastogne-Liege. "Pół peletonu tu leży" [WIDEO]

"Chcielibyśmy podziękować organizatorom RAI za wsparcie w jak najszybszym poinformowaniu rodziny Pawła o wypadku. Jako WUCA będziemy z nimi współpracować, aby wesprzeć ich w tym niezwykle trudnym czasie. Cały Zarząd pragnie wyrazić nasze najgłębsze wyrazy współczucia przede wszystkim rodzinie, przyjaciołom i znajomym Pawła. Jesteście w naszych myślach" - napisano w oświadczeniu Światowego Stowarzyszenia Ultrakolarskiego.

Zapewniono także, że każdy, kto został poruszony przez śmierć polskiego kolarza, może liczyć na pomoc. "Każda osoba dotknięta odejściem Pawła, może skontaktować się z Prezesem WUCA, jeśli potrzebuje wsparcia w radzeniu sobie z tym niezwykle przykrym zdarzeniem" - podkreślono. 

Bradley Wiggins Bradley Wiggins wyznał, że był molestowany. "Nigdy tego nie zaakceptowałem"

Więcej o: