Kwiatkowski liderem sprinterów, a Owsian "górali"! Świetny etap Polaków w TdP

Fernando Gaviria wygrał 3. etap kolarskiego wyścigu Tour de Pologne. W klasyfikacji generalnej nie zaszły większe zmiany - liderem pozostał Joao Almeida. Michał Kwiatkowski nadal zajmuje w niej 4. pozycję, ale dzięki 9. pozycji na środowym etapie, został liderem klasyfikacji najlepszych sprinterów.

Trzeci etap Tour de Pologne prowadzący z Sanoka do Rzeszowa mógł wydawać się prostym ze względu na płaską końcówkę w okolicach Rzeszowa, gdzie o zwycięstwo bić mieli się sprinterzy. Ale wcześniej do pokonania były podjazdy pod Hotel Arłamów (II kat.), Gruszową (III kat.) i Kalwarię Pacławską (II kat.). Następnie czekały dwa podjazdy bez premii górskiej i dopiero ostatnie 60 kilometrów było całkiem płaskie. O tym, że nie był to prosty etap, najlepiej świadczy suma przewyższeń, która sięgała blisko 2800 metrów.

Zobacz wideo Fajdek nie zwalnia tempa. "Coś czuje, że będziemy się ciąć"

Na samym początku etapu z peletonu oderwała się grupa 6 kolarzy. Po chwili dołączyli do niej kolejni, przez co w ucieczce znalazła się grupa licząca aż 10 kolarzy: Tom Bohli (Cofidis), Daniel Arroyave (Education First), Taco van der Hoorn (Intermarche - Wanty - Gobert), Norman Vahtra (Israel Start-Up Nation), Alexander Konychev (BikeExchange), Filippo Conca (Lotto Soudal), Niklas Maerkl (Team DSM), Simon Clarke (Qhubeka), Lionel Taminiaux (Alpecin-Fenix), Łukasz Owsian (reprezentacja Polski).

Łukasz Owsian nowym liderem klasyfikacji górskiej

Peleton dość długo nie reagował na ucieczkę, przez co jej przewaga błyskawicznie wzrosła do prawie czterech minut. Gdy do pracy zabrali się kolarze Deceuninck Quick-Step, czyli grupy lidera, ta różnica ustabilizowała się na poziomie około trzech minut. Wszystkie trzy górskie premie wygrał Łukasz Owsian, przejmując tym samym koszulkę lidera klasyfikacji górskiej z rąk jego kolegi z reprezentacji Polski, Michała Paluty.

Nowe bariery na Tour de PologneOrganizatorzy TdP reagują po dramatycznym wypadku. To już ma się nie powtórzyć

Na 50 kilometrów przed metą przewaga ucieczki znacznie zmalała - do półtorej minuty. Uciekinierzy postanowili wziąć się do pracy, przez co błyskawicznie powiększyli przewagę do trzech minut, dając sobie cień szansy, że ich ucieczka przyniesie skutek. Współpraca w czołowej grupie jednak znacznie się pogorszyła, przez co peleton błyskawicznie zaczął odrabiać straty. Gdy różnica spadła do mniej więcej minuty, od ucieczki oderwało się czterech kolarzy - Owsian, van der Hoorn, Clarke i Taminiaux.

Owsian w tej czwórce nie wytrzymał jednak długo - po kilku kilometrach odpadł z grupy, w której pozostało tylko trzech kolarzy. Ich przewaga nie była jednak wielka - na 20 kilometrów przed metą wynosiła jedynie 40 sekund. W peletonie cały czas pracowała grupa lidera, Deceuninck-Quick Step.

W Rzeszowie decydował finisz z peletonu

Ucieczka została złapana na 3 kilometry przed metą, już na finałowej rundzie w Rzeszowie. To oznaczało, że o losach etapu decydować będzie sprinterski finisz. W nim najlepszy okazał się Fernando Gaviria, który wyprzedził Olava Kooija i Phila Bauhausa. Michał Kwiatkowski zajął dziś 9. miejsce, dzięki czemu przejął prowadzenie w klasyfikacji najlepszych sprinterów.

W czołówce klasyfikacji generalnej nie zaszły żadne zmiany. Liderem pozostał Joao Almeida (Deceuninck - QuickStep). Michał Kwiatkowski nadal jest 4., ze stratą 11 sekund do Portugalczyka. Przed kolarzami jednak etapy do Bukowiny Tatrzańskiej i Bielska-Białej, a przede wszystkim jazda indywidualna na czas w Katowicach, które zdecydują o końcowej klasyfikacji wyścigu.

Więcej o: