Nie żyje 17-letni kolarz. Tragiczne zderzenie z ciężarówką w czasie treningu

Nie żyje Giuseppe Milone. Włoski kolarz zmarł w wyniku wypadku drogowego podczas samotnego treningu. Zawodnik miał 17 lat.

Giuseppe Milone zginął podczas treningu odbywanego na Sycylii. W trakcie jazdy młody kolarz zderzył się z samochodem ciężarowym. Według włoskich mediów nieopodal miejsca zdarzenia wykonywane były prace remontowe. - Nigdy nie brałem udziału w wyścigu nawet na poziomie amatorskim. Rower zawsze postrzegałem jako środek, który dawał mi możliwość odkrywania wspaniałych miejsc w Górach Pelorytańskich, Monti Nebrodi, a szczególnie królewską Etnę - przytacza wypowiedź 17-latka jego zespół, Team Nibali.

Zobacz wideo Straszny wypadek na Tour de Pologne. "Widziałem mnóstwo krwi na asfalcie"
Tragedia, która mocno nas uderza. Żadne słowa nie są w stanie uciszyć bólu. Serdeczne uściski od nas wszystkich i zespołu Nibali dla rodziny i najbliższych

- napisał w pożegnalnym poście na Facebooku Team Nibali. 

Nie żyje 17-letni kolarz. Najmłodszy "Król Etny"

Najmłodszy „Król Etny” młodzieżowego zespołu Vincenzo Nibali i Rachele Perinelli (małżeństwo; Vincenzo Nibali jest kolarzem, który ze swoim zespołem wygrał m.in. Tour de France). Giuseppe Milone przydomek "Króla Etny" otrzymał dzięki swojemu wyczynowi. Młody kolarz wspiął się na Etnę (wulkan) rowerem górskim sześcioma różnymi szlakami. Pokonał ponad 300 km drogi z przewyższeniem 7000 metrów. 

Borussia M'gladbach - Manchester City. Gdzie i o której oglądać 1/8 finału Ligi Mistrzów? Transmisja TV, stream onlineBorussia M'gladbach - Manchester City. Gdzie i o której oglądać 1/8 finału Ligi Mistrzów? Transmisja TV, stream online

Trasę pokonał w czasie 12 godzin i 45 minut. Według dziennika "Gazzetta del Sud" młody kolarz w trakcie jazdy miał w uszach słuchawki, co mogło wpłynąć na śmiertelny wypadek