Mordercza wspinaczka na Giro d'Italia. Ben O'Connor wygrywa 17. etap

Ben O'Connor (NTT Pro Cycling) po wspinaczce do Madonna di Campiglio triumfował na siedemnastym etapie Giro d'Italia

Australijczyk po samotnej akcji na mecie zameldował się przed towarzyszami ucieczki: Hermannem Pernsteinerem (Bahrain McLaren) oraz Thomasem De Gendtem (Lotto Soudal). Portugalczyk João Almeida (Deceuninck-Quick Step) obronił prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Rafał Majka (Bora-hansgrohe) finiszował w grupce najlepszych kolarzy wyścigu i utrzymał szóste miejsce.

Zobacz wideo Włoszczowska o problemach z igrzyskami. Zwraca uwagę na kontrole antydopingowe

Trudny etap ze wspinaczką 

Peleton Giro d’Italia zmierzył się z nieco ponad 200-kilometrowym alpejskim odcinkiem. Kolarze wystartowali z Bassano del Grappa i w drodze do Madonna di Campiglio pokonali cztery górskie premie: Forcella Valbona (21,9 km; 6,6%), Monte Bondone (20,2 km; 6,8%), Passo Durone (10,4 km; 6%) oraz finałowy podjazd (12,5 km; 5,7%); łącznie 5600 metrów przewyższenia.

Dopiero po przejechanie 40 kilometrów, na początku podjazdu Forcella Valbona, od peletonu oderwała się 19-osobowa grupa w składzie: Geoffrey Bouchard (AG2R La Mondiale), Oscar Rodriguez (Astana Pro Team), Hermann Pernsteiner (Bahrain-McLaren), Victor de la Parte, Ilnur Zakarin (CCC Team), Jesper Hansen (Cofidis), Ruben Guerreiro (EF Pro Cycling), Kilian Frankiny (Groupama-FDJ), Rohan Dennis (Ineos Grenadiers), Thomas de Gendt, Harm Vanhoucke (Lotto Soudal), Hector Carretero, Dario Cataldo, Eduardo Sepulveda, Davide Villella (Movistar Team), Amanuel Ghebreigzabhier, Louis Meintjes, Ben O’Connor (NTT Pro Cycling) i Diego Ulissi (UAE-Team Emirates).

Najaktywniejszy w ucieczce

Największą aktywność w ucieczce wykazywał Guerriero, który wygrał dwie premie 1. kategorii (Forcella Valbona i Monte Bondone) i przejął koszulkę najlepszego górala. Jego główny rywal Giovanni Visconti (Vini Zabu-KTM) nie podjął rękawicy i spędził cały dzień w gruppetto.

Niemal przez cały etap peleton prowadzili kolarze Deceuninck-Quick-Step. Z przodu jechał Pernsteiner, który w generalce zajmował 15. miejsce ze stratą 9:53 do lidera Almeidy. Mimo kilku prób rozerwania prowadzącej grupy, u podnóża finałowej wspinaczki wciąż liczyła 15-stu kolarzy. Kontakt z czołówką stracili jedynie: Guerriero, Sepulveda, Meintjes i Ulissi.

Osiem kilometrów przed metą zaatakował O’Connor. Australijczyk wypracował sobie nieco ponad 20 sekund przewagi nad Pernsteinerem. W tym czasie grupę faworytów rozruszali kolarze Team Sunweb. Atakowali Wilco Kelderman i Jai Hindley, ale lider wyścigu Joao Almeida odpowiadał na ich próby bez problemu.

O'Connor radził sobie znakomicie, nie tracił przewagi, a nawet nadrabiał nad goniącymi rywalami. Na finałowej prostej w Madonna di Campiglio przekroczył metę z rękoma uniesionymi w geście triumfu. Drugi przyjechał Hermann Pernsteiner. Trzecie miejsce zajął Thomas de Gendt, którzy w sprincie pokonał Ilnura Zakarina.

Więcej o kolarstwie przeczytasz na rowery.org