Peter Sagan w wielkim stylu wygrał 10. etap Giro d'Italia. Awans Rafała Majki

Słowak Peter Sagan (Bora-hansgrohe) po samotnej akcji w finale dziesiątego etapu odniósł swój pierwszy sukces na trasie Giro d'Italia.

Były mistrz świata na mecie zameldował się przed Amerykaninem Brandonem McNultym (UAE-Team Emirates) i prowadzącym grupkę goniącą liderem wyścigu João Almeidą (Deceuninck-Quick-Step). Szóste miejsce zajął Rafał Majka (Bora-hansgrohe). Polak przesunął się na 8. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Zobacz wideo Straszny wypadek na Tour de Pologne. "Widziałem mnóstwo krwi na asfalcie"

Po dniu przerwy kolarze zmierzyli się z pagórkowatym odcinkiem w Abruzji. Peleton wyruszył z Lanciano, a finisz po 188 kilometrach zaplanowano w Tortoreto Lido nad wybrzeżem Morza Adriatyckiego. Pierwsza część etapu należała do łatwiejszej z premią górską w Chieti (1,8 km; 7,8%). Na ostatnich 57 kilometrów wyrastały liczne ścianki w tym: Tortoreto (2,3 km; 8,3%), Collonella (3,1 km; 9,2%), Controguerra (0,9 km; 9,7%), Tortoreto - via Badette (1,8 km; 7,9%), Tortoreto 2 (2,5 km; 7,1%). Z ostatniej wspinaczki do mety pozostawało 11 kilometrów.

W porozumieniu z organizatorami Giro d’Italia do etapu nie przystąpiła ekipa Mitchelton-Scott, ponieważ obecność koronawirusa wykryto u 4 członków załogi. Pozytywny wynik testu otrzymali dwaj zawodnicy: Michael Matthews (Team Sunweb) i Steven Kruijswijk (Team Jumbo-Visma). Holenderska ekipa podjęła samodzielną decyzję o opuszczeniu kolumny wyścigu i powrocie do domu. Listy startowej nie także podpisał Lawson Craddock (EF Pro Cycling).

Szalone tempo na początku

Etap rozpoczął się w szalony tempie. Dopiero po 40 kilometrach od startu, na premii górskiej w Chieti, oderwała się grupka z Peterem Saganem (Bora-Hansgrohe) i Filippo Ganną (Ineos Grenadiers).

Kolarze Groupama-FDJ podjęli próbę pogoni, ale nie byli w stanie zbliżyć się do uciekających kolarzy i zrezygnowali. Punkty na lotnej premii zgarnął Sagan, a na domiar złego z wyścigu wycofał się Ramon Sinkeldam, który od kilku dni odczuwał zmęczenie i nie był stanie kontynuować dalszej jazdy.

Ostatecznie w odjeździe znaleźli się: Jhonatan Restrepo (Androni Giocattoli-Sidermec), Peter Sagan (Bora-Hansgrohe), Simon Clarke (EF Pro Cycling), Filippo Ganna, Ben Swift (obaj Ineos Grenadiers), Dario Cataldo i Davide Villella (obaj Movistar Team).

Na podjeździe Collonella na czele pozostała piątka: Restrepo, Sagan, Swift, Cataldo i Villella, do której po kilku kilometrach dołączył Ganna. W tym czasie w peletonie przyspieszyli kolarze NTT Pro Cycling i przewaga ucieczki spadała w granice jednej minuty. Także pogoda dołożyła swoje trzy grosze, zaczął padać deszcz.

22 kilometry przed metą zaatakował Pello Bilbao (Bahrain-McLaren). Chwilę później defekt złapał Domenico Pozzovivo (NTT Pro Cycling), który jednak zdołał wrócić do grupy faworytów, w której pościg podjęli kolarze Deceuninck-Quick-Step.

Na ostatnim podjeździe do Tortoreto Sagan oderwał się od ostatniego towarzysza ucieczki, Bena Swifta, zdołał utrzymać za sobą Bilbao i pomknął w kierunku mety. Tymczasem grupę faworytów rozruszali lider Joao Almeida i niezmordowany Pozzovivo.

Rafał Majka nadal w czołówce

Na zjeździe gumę złapał Jakob Fuglsang (Astana Pro Team). Duńczyk poczekał na kolegę z zespołu, który oddał mu rower, ale stracił kontakt z rywalami.

4 kilometry przed metą grupa faworytów złapała Pello Bilbao. Chwilę przestoju zakończył Brandon McNulty (UAE-Team Emirates), który spróbował skoku.

Sagan świetnie radził sobie także na płaskim i cały czas utrzymywał przewagę 20 sekund. Słowak samotnie przeciął linię mety, którą przekroczył z rękami uniesionym w geście triumfu. Drugi przyjechał Amerykanin McNulty, a grupę faworytów przyprowadził Almeida.

Fuglsang zakończył etap ze startą minuty i 20 sekund do najgroźniejszych rywali. Kryzys przeżywał Harm Vanhoucke (Lotto Soudal). Belg przyjechał spóźniony o 4 minuty i pożegnał się z marzeniami o wysokim miejscu w generalce. Liderem Giro pozostał Almeida. Rafał Majka jest ósmy w klasyfikacji generalnej.

Więcej o kolarstwie na portalu rowery.org.

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj też: