Nowe informacje ws. Dylana Groenewegena i Fabio Jakobsena. Wiadomo, kiedy mogą wrócić do ścigania!

Dylan Groenewegen dalej nie jest w stanie się ścigać. - W tym roku nie weźmie udziału w żadnej imprezie kolarskiej. Zamierzamy spokojnie wprowadzić w następny sezon - mówi dyrektor sportowy Jumbo-Visma, Arthur van Dongen w rozmowie z portalem hln.be. Natomiast Fabio Jakobsen ma wrócić do rywalizacji na początku przyszłego roku, o czym poinformował jego szef, Patrick Lefevere.

Przypomnijmy, że w sierpniu na ostatnich metrach 1. etapu Tour de Pologne doszło do koszmarnego wypadku. Fabio Jakobsen (Deceuninck - Quick Step) został wypchnięty przez Dylana Groenewegena (Jumbo-Visma) w bariery.

Zobacz wideo Straszny wypadek na Tour de Pologne. "Widziałem mnóstwo krwi na asfalcie"

Groenewegen nie będzie się ścigał w 2020 roku. "Zamierzamy spokojnie wprowadzać go na następny sezon"

Chociaż od fatalnej kraksy minęło już kilka tygodni, to sprawca wypadku Dylan Groenewegen dalej nie jest w stanie jeździć na rowerze i właśnie ominął go udział w jednym z jego ulubionych wyścigów, BinckBank Tour w Geraardsbergen. Groenewegen od pięciu lat zawsze stawał na starcie holendersko-belgijskiego wyścigu, ale swój pierwszy wygrał tam etap dopiero w 2016 roku. W zeszłym roku Holender nie wygrał w tej imprezie ani jednego etapu, ale cztery razy kończył w najlepszej dziesiątce, w tym raz był drugi.

Martin Berkhout, menedżer holenderskiego kolarza ujawnił, że Groenewegen wciąż zmaga się z traumą i otrzymuje mnóstwo gróźb. Dodatkowo UCI nadal nie zakończyło zapowiadanego śledztwa w sprawie wypadku, który miał miejsce w TdP. Jumbo-Visma ogłosiła wcześniej, że zawiesi Groenewegena do czasu wydania orzeczenia w tej sprawie. Dylan Groenewegen jest jednym z najszybszych sprinterów w peletonie. - W tym roku nie weźmie udziału w żadnej imprezie kolarskiej. Zamierzamy spokojnie wprowadzić go na następny sezon - powiedział dyrektor sportowy Jumbo-Visma, Arthur van Dongen, cytowany przez portal hln.be.

Fabio Jakobsen ma wrócić do rywalizacji na początku przyszłego roku

Natomiast najbardziej poszkodowany w wypadku w TDP, Fabio Jakobsen najpierw był wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej, a następnie wybudzony z niej. Holender odniósł poważne obrażenia i przeszedł kilka operacji rekonstrukcji twarzy. Były pewne obawy o jego karierę, ale szef zespołu Patrick Lefevere ogłosił we wrześniu, że spodziewa się, że Jakobsen zacznie ponownie ścigać się na początku przyszłego roku. Wkrótce po wypadku na trasie TdP Groenewegen kontaktował się z rodziną Jakobsena, aby wyrazić swój głęboki żal.

- Bardzo przepraszam, żałuję, nawet nie myślę o jeździe na rowerze przez najbliższe miesiące. Moja wina. Bez żadnych wątpliwości. Zjechałem z obranej linii, tak nie wolno. Ale nigdy nie jest moją intencją skrzywdzenie rywali – mówił Groenewegen drżącym głosem w pierwszym wywiadzie w sierpniu w telewizji NOS. Do wywiadu z holenderską telewizją publiczną usiadł z opatrunkiem na obojczyku. To, że ma złamaną kość, dotarło do niego – jak mówił – dopiero wieczorem w dniu kraksy. – Myślałem tylko o Fabio i jego rodzinie. Mam nadzieję że on szybko wydobrzeje. Więcej o pierwszym wywiadzie Groenewegena po kraksie na 1. etapie Tour de Pologne można przeczytać w tekście Pawła Wilkowicza>>

Masz ciekawy temat związany ze sportem? Wiesz o czymś, co warto nagłośnić? Chcesz zwrócić uwagę na jakiś problem? Napisz do nas: sport.kontakt@agora.pl

Przeczytaj także: